RAPORT

Rosja gotowa do inwazji na Ukrainę

4,5 tys. cudzoziemców skorzystało z abolicji

abolicja
Abolicja trwała od 1 stycznia do 2 lipca 2012 r. Do wojewodów wpłynęło 9555 wniosków od cudzoziemców, którzy chcieli zalegalizować swój pobyt (fot. arch. PAP/Mirosław Trembecki)

Ponad 4,5 tys. cudzoziemców zalegalizowało do tej pory pobyt w Polsce, korzystając z abolicji; decyzje odmowne urzędy wydały wobec prawie 3 tys. osób – poinformowali w czwartek na posiedzeniu sejmowej komisji przedstawiciele MSW i Urzędu ds. Cudzoziemców.

Abolicja trwała od 1 stycznia do 2 lipca 2012 r. Jak powiedział na czwartkowym posiedzeniu sejmowej komisji mniejszości narodowych i etnicznych dyrektor Departamentu Legalizacji Pobytu w Urzędzie ds. Cudzoziemców Tomasz Cytrynowicz, do wojewodów wpłynęło 9555 wniosków od cudzoziemców, którzy chcieli zalegalizować swój pobyt.

Najliczniej reprezentowani byli obywatele Wietnamu (2196 wniosków), Ukrainy (2015), Pakistanu (1424), Bangladeszu (766) i Armenii (715). Zdecydowanie częściej wnioski składali mężczyźni (6853 osoby) niż kobiety (2702).

W ramach abolicji pobyt mogli zalegalizować cudzoziemcy przebywający w Polsce od grudnia 2007 r., oraz ci, którzy w przeszłości nieskutecznie ubiegali się o nadanie statusu uchodźcy. Na pierwszą z tych przesłanek powołało się aż 98 proc. ubiegających się o abolicję.

Większość akcji abolicyjnej dotyczyła Mazowsza, bowiem złożono tam aż 7395 wniosków. Pozostałe najczęściej trafiały do wojewodów: łódzkiego (396 wniosków), lubelskiego (249), śląskiego (242) i wielkopolskiego (221).

Rozpatrując wnioski o zalegalizowanie pobytu, wojewodowie do 22 stycznia wydali 4484 decyzje pozytywne i 2946 negatywnych. Pozytywne decyzje najczęściej dotyczyły obywateli Ukrainy (1571 osób) i Wietnamu (1507), negatywne – Pakistanu (862 decyzje negatywne przy 30 pozytywnych).

Cudzoziemcy od decyzji negatywnych mogą się odwoływać do szefa Urzędu ds. Cudzoziemców. Do tej pory wydał on 91 decyzji pozytywnych i 183 negatywne. Urząd ds. Cudzoziemców nie poinformował, ile odwołań trafiło do niego do trzeciej dekady stycznia. Wiadomo jedynie, że do połowy listopada zwróciło się do niego ok. 550 cudzoziemców na 2158 wydanych wówczas negatywnych decyzji wojewodów.

– Jest jeszcze kilkaset postępowań, które są w toku, więc całość wyników abolicji będziemy znać – mam nadzieję – jeszcze w pierwszym kwartale tego roku – powiedział Cytrynowicz.

Jak powiedziała dyrektor Departamentu Polityki Migracyjnej MSW Monika Prus, urzędy zetknęły się ze zjawiskiem tzw. turystyki abolicyjnej. – Były obserwowane liczne przypadki przyjazdu do Polski cudzoziemców, którzy nigdy tutaj nie mieszkali, z innych krajów strefy Schengen po to tylko, aby złożyć wniosek o zalegalizowanie pobytu. Po zalegalizowaniu pobytu takie osoby wyjeżdżały do swoich krajów – powiedziała Prus.

Urząd ds. Cudzoziemców szacuje skalę tego zjawiska na ok. 2 tys. przypadków. Jak mówił Cytrynowicz, próby nadużyć obserwowano od połowy marca do końca abolicji. Według urzędu zjawisko turystyki abolicyjnej najczęściej dotyczyło obywateli Pakistanu (prawie 1,5 tys. osób), Bangladeszu (ponad 750), a w mniejszym stopniu – Wietnamu, Egiptu i Indii.

Przewodniczący komisji Miron Sycz (PO) zwracał uwagę, że jeśli wziąć pod uwagę szacunki co do liczby cudzoziemców w Polsce przedstawiane do tej pory przez organizacje pozarządowe (300-500 tys. osób) lub MSW (150-200 tys.), to z abolicji skorzystało niewielu cudzoziemców. – Mocno zaskakuje mnie ilość i złożonych wniosków, i rozpatrzonych. Wydawało mi się, że to będzie zupełnie inna liczba, tym bardziej, że to trzecia abolicja i w tym przypadku zapisy ustawy dawały naprawdę wielką szansę – powiedział Sycz.

– Może oszacowanie liczby nielegalnych imigrantów na 150 tys. było zbyt wysokie. Z natury rzeczy nielegalna imigracja nie jest zjawiskiem mierzalnym. (...) Nasz szacunek to w tej chwili ok. 70 tys. – odpowiadała Prus. Z kolei Cytrynowicz powiedział, ze jego urząd nie był zaskoczony liczbą wniosków o abolicję.

W dwóch poprzednich abolicjach – z 2003 i 2007 r. – łącznie złożono prawie 5,5 tys. wniosków, z których – jak powiedziała Prus – prawie 85 proc. skończyło się przyznaniem zezwolenia na pobyt.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej