„Dlaczego mam się wstydzić swojego języka?”

– Eros Ramazzotti śpiewa po włosku i zrobił ogromną karierę na świecie. Dlaczego mam się wstydzić swojego języka? – stwierdził na antenie TVP Info Radosław Liszewski, lider zespołu „Weekend”, autor piosenki „Ona tańczy dla mnie”, która bije wszelkie rekordy popularności. – Dla każdej muzyki jest miejsce – tłumaczył fenomen zespołu „Weekend” Marek Sierocki, dziennikarz muzyczny TVP.

Autor utworu, który jako pierwszy w historii polskiej muzyki zajął 17. pozycję na liście najpopularniejszych klipów na YouTube (obejrzało go 39 milionów odbiorców) stwierdził w programie „Minęła dwudziesta” w TVP Info, że na przebój „nie ma przepisu”. Radosław Liszewski przyznał, że „Ona tańczy dla mnie” to tylko jedna z wielu jego piosenek, bo zespół „Weekend” na swoim koncie ma już kilka płyt. Liszewski dodał jednak, że medialny rozgłos i tak ogromna popularność jego utworu „to niebywały sukces”. – Lawina ruszyła mocno, z dnia na dzień liczby mówiły same za siebie. Kiedy jechaliśmy na koncert zapotrzebowanie na wykonanie tego utworu było ogromne – opowiadał wokalista.

Gość programu „Minęła dwudziesta” zdradził także, że zawsze kiedy zabiera się za pisanie słów do utworu – musi je skończyć. Wcześniejsze swoje wyznania, jakoby tekst do „Ona tańczy dla mnie” napisał w 15 minut teraz uznał za lekko przesadzone. Przyznał jednak, że narodziny tego utworu były dość łatwe. – Wyobraziłem sobie sytuację, którą opisałem – mówił Liszewski.

Również goszczący w studiu TVP Info dziennikarz muzyczny Marek Sierocki tłumaczył fenomen zespołu „Weekend” i polskiej piosenki, która być może niebawem podbije świat. – Pewien rodzaj muzyki staje się popularny w drugim obiegu. Gdyby płyta była wszędzie, a utwór byłby grany przez rozgłośnie radiowe, pewnie nie byłoby tych 39 milionów odsłon – stwierdził Sierocki. Dziennikarz przyznał, że „taka muzyka służy do tańca, nie trzeba przypisywać jej wielkiej filozofii”. – Mozart też swoje najsłynniejsze dzieła pisał w oparciu o cztery akordy. Tu też są cztery akordy – zauważył Sierocki. I mówił dalej: – Nie mogę zrozumieć jak to jest, że nikt nie zna piosenki „Jesteś szalona”, a gdy raptem ktoś ją zagra – wszyscy wstają i okazuje się, że znają jej słowa na pamięć.

Marek Sierocki stwierdził także, że „ktoś prędzej, czy później dotrze do Radka i poprosi o zgodę na nagranie tej piosenki”. – I wtedy ona stanie się hitem na świecie - prognozował Sierocki. Jego zdaniem „melodyka słowiańska łatwo wpada w ucho”. – Wiele przebojów na świecie było jeszcze prostszych od tego utworu. Melodia w muzyce jest bardzo ważna. Kiedy teraz pojawiają się utwory melodyjne, one błyskawicznie stają się popularne – mówił.

źródło:
Zobacz więcej