Obaj zamachowcy mieli zostać zatrzymani. Policja zdementowała informację pojawiającą się w mediach, że sprawców zamachu w Krakowie było dwóch. Niestety dwóch policjantów, którzy wdali się w wymianę ognia z zamachowcem, zostało postrzelonych, z czego jeden trafił na salę operacyjną w ciężkim stanie. Policja zdementowała informację o tym, że sprawców zamachu w Krakowie było dwóch. „Sprawca zdarzenia z Rynku Głównego w Krakowie jest obywatelem Rzeczpospolitej Polskiej. Dementujemy informację o śmierci policjanta oraz o poszukiwaniu kolejnego sprawcy. Jedyny znany sprawca zdarzenia jest w rękach policji” – poinformowała Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie. W strzelaninie zginęło 6 osób, 15 zostały rannych, w tym policjanci. Wiadomo, że jeden z nich został bardzo poważnie ranny. W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania, na których funkcjonariusz jest reanimowany. „Policjanci z narażeniem życia interweniowali w Krakowie. Natychmiast. Dzięki ich heroicznej postawie udało się szybko ująć napastnika. Jeden z policjantów z raną postrzałową, stan drugiego bardzo ciężki 3 rany postrzałowe. Trwa operacja” – napisał wieczorem na X szef MSWiA Marcin Kierwiński. Pojawiają się informacje o tym, że w samochodzie, którym jechali zamachowcy znaleziono dużą liczbę broni palnej. Czytaj także: Nie jeden, a dwóch sprawców masakry w Krakowie