Dyrekcja reaguje. Władze więzienia w estońskim Tartu zaostrzyły zasady obowiązujące szwedzkich osadzonych. Decyzja jest odpowiedzią na protesty więźniów, którzy odmawiali wykonywania poleceń personelu i zapowiadali możliwość rozpoczęcia strajku głodowego. Szwedzi przebywają w estońskim zakładzie karnym na podstawie porozumienia zawartego między oboma państwami. Strajki wybuchły po zastosowaniu dodatkowych środków bezpieczeństwa wobec jednego ze szwedzkich więźniów. Jak poinformowała szwedzka telewizja publiczna SVT, w ramach protestu pozostali osadzeni zaczęli odmawiać wykonywania poleceń funkcjonariuszy.W odpowiedzi dyrekcja więzienia zmieniła plan dnia i skróciła czas, w którym więźniowie mogą przebywać poza celami. Dotychczas mogli je opuszczać od godziny 6:30, obecnie jest to możliwe dopiero od 8:00. Braki kadrowe w godzinach porannychWedług władz placówki powodem zmian są braki kadrowe w godzinach porannych, utrudniające zapewnienie bezpieczeństwa i porządku po ostatnich protestach. Osadzeni nadal mogą swobodnie poruszać się po wyznaczonym oddziale przez dziesięć godzin dziennie. Dyrekcja podkreśla jednocześnie, że protesty nie obejmują większości więźniów.Kolejne zastrzeżenia szwedzkich więźniów To nie pierwsze zastrzeżenia szwedzkich osadzonych dotyczące warunków panujących w estońskim więzieniu.Portal ERR opisywał list otwarty opublikowany jesienią, w którym więźniowie skarżyli się między innymi na ograniczony dostęp do pracy i zajęć oraz niewystarczające możliwości korzystania z pryszniców.Czytaj także: Strażnik więzienny dorabiał na narkotykach. Złapali go za rękę