Chodzi o bank internetowy. Paragwajski Senat usunął w piątek z urzędu prezydenta Santiago Penę, który został następnie zatrzymany w związku ze skandalem wokół upadłości banku internetowego Ueno. Na szefa państwa zaprzysiężono dotychczasowego wiceprezydenta Pedro Allianę. Podczas gdy Alliana składał przysięgę w Kongresie, w mieszkaniu Peni zjawili się funkcjonariusze policji i powiadomili go o nakazie zatrzymania. Były prezydent pozostanie aresztowany w swojej rezydencji – podał paragwajski portal ABC. Według mediów, jest podejrzewany m.in. o nadużycie zaufania.Przeprowadzono procedurę impeachmentuPena złożył w czwartek dymisję, ale nie została ona przyjęta przez Kongres, czego wymaga konstytucja. Izba Deputowanych przyjęła natomiast wniosek o rozpoczęcie procedury impeachmentu, a w piątek Senat zdecydował o usunięciu prezydenta z urzędu.Bank Centralny Paragwaju (BCP) przejął we wtorek kontrolę nad bankiem Ueno i objął go procedurą upadłościową. W efekcie ok. 3 mln klientów banku zostało pozbawionych możliwości wypłaty środków.Prezydent posiadał udziały w holdinguPena, ideologiczny sojusznik prezydenta USA Donalda Trumpa, do 2025 roku posiadał udziały w holdingu kontrolującym Ueno. Opozycja zarzuca mu konflikt interesów, nielegalne wykorzystanie funduszy emerytalnych i próbę ukrycia faktów dotyczących banku, który administrował środkami publicznymi w wysokości blisko 850 mln dolarów.52-letni Alliana jest politykiem rządzącej konserwatywnej Partii Colorado. W przeszłości był gubernatorem departamentu Neembucu oraz przewodniczącym Izby Deputowanych, a w 2023 roku został wiceprezydentem. Będzie pełnił funkcję szefa państwa do końca obecnej kadencji, czyli do sierpnia 2028 roku.Paragwajska prokuratura generalna ogłosiła w czwartek wszczęcie trzech postępowań w sprawie Ueno i przeprowadziła przeszukania w biurach firm wiązanych z bankiem oraz w domu jednego z jego szefów. W związku ze skandalem do dymisji podał się kierujący MSW Enrique Riera.