Testy w bazie US Army. Dron przypominający ptaka oszukał czujniki i nie został wykryty podczas testów jakie zostały przeprowadzone na pustyni Mojave w bazie amerykańskich sił powietrznych Edwards. Ćwiczenia były częścią corocznego wydarzenia militarnego – „Gry dronów”. Bezzałogowiec ornitopter O1 firmy Ornadyne nie posiada skrzydeł, natomiast naśladuje biomechanikę ptaka, podczas lotu machając skrzydłami. Jego zadaniem jest obserwacja i zbieranie informacji, monitorując obszar na niskich wysokościach. Ornitopter 01 błędnie zaklasyfikowany jako ptak„Wygląda jak ptak, porusza się podobnie do ptaka, a ludzie i systemy wykrywające bezzałogowe statki powietrzne mogą go błędnie zaklasyfikować jako ptaka” – powiedział Armen Arakelyan, jeden ze współzałożycieli Ornadyne, w komunikacie Departamentu Obrony.Były inżynier w firmie Elona Muska SpaceX dodał też, że dron „jest też znacznie cichszy, ponieważ zastąpiliśmy śmigła trzepoczącymi skrzydłami”. Ma też mniejszą sygnaturę cieplną.Czytaj także: Amerykańska armia silniejsza tylko na papierze. Ujawniono raport„Gra dronów” odbyła się we wrześniu na pustyni Mojave w południowej Kalifornii, ale dopiero teraz ujawniono jego wyniki. Jak informuje serwis Task and Purpose, baza Edwards co kwartał organizuje testy dronów w celu „przeglądu” nowych technologii. Wydarzenie jest sponsorowane przez 412. Skrzydło Testowe oraz zespół ds. tzw. Niebieskiej Listy (to wykaz zgodnych systemów bezzałogowych i ich komponentów zatwierdzonych do zakupu i eksploatacji, prowadzona przez Departament Wojny). Testy odbywają się też pod patronatem Agencji Zarządzania Kontraktami Obronnymi (Defense Contract Management Agency), która zatwierdza komercyjne drony do sprzedaży armii USA.Dron wtapia się w otoczenie i zmienia kolorZ informacji uczestników wydarzenia wynika, że drony nie były jednak namierzane przez profesjonalny sprzęt wojskowy, a przez urządzenia, którymi dysponowali inne „prywatne” firmy.– Podczas „Gry dronów” dowiedzieliśmy się, że czujniki zainstalowane przez inne firmy nie były w stanie zidentyfikować naszego drona za pomocą ich sprzętu detekcyjnego – powiedział Geourg Kivijian, drugi współzałożyciel Ornadyne. Ornitopter O1 wykorzystuje metodę wtapiania się w otoczenie, ponieważ, jak twierdzi firma, dron może zmieniać kolor, rozpiętość skrzydeł, proporcje i sylwetkę, dostosowując się do rodzimych gatunków ptaków żyjących w danym regionie. Zgodnie z danymi Ornadyne bezzałogowiec waży 0,5 kg i może przelecieć do 10 kilometrów, i utrzymuje się w powietrzu przez ponad godzinę. Może on przenosić niewielki ładunek, na przykład kamerę używaną do rozpoznawania celów w misjach obserwacyjnych. Czytaj także: Amerykanie przetestowali pocisk „dnia sądu ostatecznego”