Tysiące rezerwacji zagrożonych. Dane pracowników ponad 190 norweskich instytucji państwowych i firm, podróżujących samolotami, mogły zostać wykradzione przez hakerów. Doszło do rozległego wycieku wrażliwych informacji – poinformował w piątek norweski wywiad. Hakerzy mogli mieć dostęp do danych podróżnych z ostatnich trzech lat. Cyberprzestępcy włamali się do międzynarodowego systemu rezerwacji biletów lotniczych Amadeus i uzyskali dostęp do nazwisk, tras podróży oraz numerów paszportów. Jedną z poszkodowanych linii lotniczych jest Norwegian.Norweska agencja bezpieczeństwa NSM potwierdziła wyciek wrażliwych danych.– Informujemy o tym, aby norweskie instytucje i przedsiębiorstwa mogły podjąć niezbędne działania ograniczające ewentualne ryzyko – powiedział dyrektor NSM Arne Christian Haugstøyl w rozmowie z telewizją NRK.Wyciek dotknął również innych przewoźnikówWyciek miał objąć także inne linie lotnicze. Agencja Bloomberga przekazała, że Singapore Airlines poinformowały o zagrożeniu danych dotyczących 46 tys. rezerwacji. Japan Airlines podały natomiast, że wyciek mógł objąć 92 tys. klientów przewoźnika, a w przypadku 2 tys. z nich mogły zostać ujawnione również numery paszportów.Podwyższony poziom zagrożenia cyberatakami w NorwegiiW ubiegłym tygodniu NSM podniosła w Norwegii poziom zagrożenia cyberatakami do drugiego najwyższego. W czwartek ujawniono również włamanie do systemu informatycznego norweskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.Czytaj też: Czas odkryć Europę na nowo. Bruksela wskazuje mniej popularne kierunki