Rosyjskie wyrzutnie dla Teheranu. Jeszcze kilka dni temu Donald Trump zapewniał, że Rosja w ogóle nie pomaga Iranowi, a wiele wskazuje na to, że jest dokładnie odwrotnie. Brytyjskie i amerykańskie media informują, iż niebawem Teheran ma otrzymać lub już otrzymał zaawansowane systemy obrony powietrznej S-400 i wyrzutnie pocisków kierowanych APU-L. Wysocy rangą przywódcy Rosji i Iranu spotkali się 5 listopada w Moskwie, a prezydent Władimir Putin przyjął sekretarza Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Mohsena Rezaeia. Według „The Telegraph” urzędnik stawił się na Kremlu z osobistym listem od irańskiego przywódcy Modżtaby Chameneiego, którego głównym żądaniem było dostarczenie Teheranowi broni.Na horyzoncie długo oczekiwany przez Iran system S-400– Republika Islamska jest „optymistycznie” nastawiona co do tego, że Władimir Putin w końcu dostarczy długo oczekiwany system obrony powietrznej S-400, o który zabiegała od lat – powiedział brytyjskiemu dziennikowi wysoki rangą urzędnik irański.Kilka dni wcześniej (31 października) Razaei zapowiedział, że jeśli ponowią się amerykańskie ataki na jego kraj, odpowie on, wykorzystując nowe uzbrojenie.Czytaj także: Kolejne groźby Trumpa. „Uderzymy ich mocno”„Jeśli zostaną podjęte jakiekolwiek działania przeciwko krajowi, zgodnie z dyrektywą wydaną dziś przez najwyższego przywódcę sił zbrojnych, zadamy agresorowi niszczycielskie ciosy, używając nowej broni” – napisał w specjalnym komunikacie Razaei.Broń do zwalczania dronów, samolotów i pocisków balistycznychSekretarz irańskiej Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego nie powiedział wprost, o jakie uzbrojenie chodzi. Rosyjski system obrony powietrznej S-400 to raczej środki defensywne niż ofensywne, ale broń ta może wyrządzić duże szkody. Przeznaczony jest do zwalczania samolotów, śmigłowców, pocisków manewrujących, dronów oraz pocisków balistycznych. Został on wprowadzony do służby w armii rosyjskiej w 2007 roku.To jednak nie koniec dostaw zaawansowanych rosyjskich systemów uzbrojenia do Iranu. W dniu wizyty Razaiego na Kremlu wyciekły dokumenty rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego, które ujawniły, że Rosja szykowała dla Iranu wyrzutnie pocisków kierowanych, które są odpalane ze śmigłowców.Czytaj także: Ataki na Iran uszczupliły arsenał USA. Trump twierdzi, że to nieprawdaWyrzutnie APU-L dla śmigłowców Mi-28 irańskiej armiiO sprawie poinformował „Financial Times”. Otrzymał on dane z Dallas Analytics, ukraińskiej prywatnej agencji wywiadowczej. Z jej ustaleń wynika, że państwowe rosyjskie fabryki produkują specjalistyczny sprzęt do wyrzutni rakietowych APU-L dla Republiki Islamskiej na mocy kontraktu eksportowego, który w dokumentach określany jest kodem „K-10” – oznaczenie to, jak podano w jednym z dokumentów, odnosi się do Iranu.APU-L jest przeznaczony dla śmigłowców szturmowych Mi-28. Iran posiada te maszyny – zakupił je w 2023 r., a pierwsze sztuki dotarły z Rosji na Bliski Wschód na przełomie 2025 i 2026 roku. Z wyrzutni tej odpalane być mogą lekkie wielozadaniowe pociski kierowane LMUR (znane też jako Izdielije 305 lub Ch-39). Mają one zasięg ok. 14,5 km i posiadają zaawansowany system naprowadzania.Czytaj także: Arytmetyka wojny w Iranie. Zachód wpadł we własną pułapkę