Dawid A. zamienił luksusy na celę aresztu. Dawid A., były zawodnik tzw. freak fightów i uczestnik popularnego reality show, usłyszał zarzuty, w tym kierowania gangiem handlującym lekami psychotropowymi i opioidowych. Według śledczych z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu grupa pozyskiwała od przekupionych lekarzy recepty wystawione na nieświadome tego osoby. Prokuratura Okręgowa w Poznaniu oraz Komenda Powiatowa Policji w Pile poinformowały o zatrzymaniu w ubiegłym tygodniu w Poznaniu 35-letniego mężczyzny z Mazowsza. „Przedstawiono mu zarzut kierowania grupą przestępczą, której celem było wytwarzanie i posługiwanie się fałszywymi receptami, nielegalne pozyskiwanie znacznych ilości produktów leczniczych i środków psychoaktywnych oraz wprowadzanie ich do obrotu. Ponadto zarzucono mu uczynienie z przestępczej działalności stałego źródła dochodu. Za zarzucane podejrzanemu przestępstwa grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności” – poinformował prok. Łukasz Wawrzyniak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.Z reality show do oktagonu i za kratySąd aresztował 35-latka na trzy miesiące. Prokuratura i policja nie ujawniła tożsamości mężczyzny. Z ustaleń portalu TVP.Info wynika, że chodzi o Dawida A., określanego w sieci jako „influencer” i zawodnik mieszanych sztuk walki, uczestnik tzw. freak fightów w ramach federacji takich jak Fame MMA oraz Prime MMA. Mężczyzna miał stoczyć raptem cztery walki. Dawid A. był także jednym z bohaterów reality show „Ex na plaży”. W styczniu 2024 roku influencerka Oliwia Czajka oskarżyła mężczyznę o wykorzystanie seksualne jej koleżanki, gdy ta była nieprzytomna. „Zostałem pomówiony o rzekomy gwałt, rzekome wykorzystanie seksualne. Sytuacja dotyczy nocy sprzed 2 miesięcy. Wczoraj adwokat złożył obszerny materiał dowodowy, który posiadamy. Są to wszystkie rzeczy dokumentujące to, jak wyglądał wieczór, jak wyglądała noc (…). Mogę jedynie powiedzieć, że jestem w 100 proc. niewinny i to zostanie pokazane” – mówił Dawid A. (cytowany przez portal O2.pl) podczas konferencji przed jedną z gal.Czytaj także: Podrabiali recepty na leki. Przejmowali do tego tożsamość lekarzyPrzekupieni lekarze wypisali ogromną liczbę „lewych” recept Na trop grupy handlującej opioidami i psychotropami, śledczy wpadli za sprawą jednego z mieszkańców Piły. Człowiek ten w 2025 roku otrzymał powiadomienie z aplikacji „moje IKP” o tym, że wystawiono na niego receptę na silny lek. Problem w tym, że mężczyzna ów nie wiedział nic, ani o powodach wypisania recepty, ani o rzekomej wizycie u lekarza. Policjanci Wydziału do Walki z Przestępczością Ekonomiczną KPP w Pile zatrzymali do jesieni 2026 roku 11 osób, z których ponad połowa trafiła do aresztu. „Wśród podejrzanych znajduje się dwóch lekarzy z województwa wielkopolskiego i mazowieckiego. To oni byli kluczowym ogniwem działalności grupy. Wystawiali recepty m in.: na leki psychotropowe, opioidowe oraz medyczną marihuanę, na osoby, które nie były ich pacjentami, nie chorowały i nie korzystały z tego typu leków” – informowała policja w Pile. Leki były wykupywane w aptekach na terenie całego kraju, a następnie odsprzedawane w Polsce i za granicą. Podczas działań śledczych zabezpieczono 1,2 mln zł w gotówce, samochód Audi o wartości ponad 200 tys. zł oraz złoto wycenione na ponad 200 tys. zł. Funkcjonariusze przejęli też znaczne ilości leków o działaniu narkotycznym i psychotropowym, tysiące blistrów z tabletkami przygotowanymi do nielegalnej sprzedaży oraz kilka tysięcy bezprawnie wystawionych recept medycznych.Czytaj także: Dentystka wypisała dla szajki 5 tys. recept na opioidy warte miliony