Nowa decyzja ministra energii. Kto nie musi się spieszyć z tankowaniem przed weekendem, ma szansę nieco zaoszczędzić. W sobotę, niedzielę i poniedziałek litr benzyny 95 będzie kosztował nie więcej niż 6,12 zł, benzyny 98 – 6,80 zł, a oleju napędowego - 7,83 zł – wynika z obwieszczenia ministra energii. Ceny maksymalne tych paliw w weekend będą więc niższe niż w piątek. W piątek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,20 zł, benzyny 98 – 6,93 zł, a diesla - 7,91 zł. Następne obwieszczenie w tej sprawie zostanie opublikowane w poniedziałek i określi ceny na wtorek. Kara za niestosowanie maksymalnych cen paliw może wynieść nawet 1 mln zł.Obwieszczenie o maksymalnych cenach paliw stanowi jeden z elementów kolejnej, trzeciej już odsłony pakietu Ceny Paliwa Niżej (CPN), który ma pomóc ograniczyć wzrost cen na stacjach i obniżyć koszty tankowania dla kierowców. Mechanizm został uruchomiony po wejściu w życie części przepisów ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych. Prezydent ustawę podpisał i jednocześnie skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej.Ustawa otworzyła drogę do czasowego obniżenia akcyzy i VAT na paliwa płynne. Finansowanie tych działań ma pochodzić z nowej daniny nakładanej na koncerny paliwowe osiągające ponadprzeciętne zyski. Według założeń rządu cały pakiet wsparcia będzie obowiązywał do końca 2026 r., a jego koszt może wynieść około 5 mld zł.Ceny paliw w sobotę, niedzielę i poniedziałek. Kierowcy zapłacą mniej niż przed weekendemNowe przepisy przewidują 60-proc. podatek od nadwyżkowych zysków osiąganych ze sprzedaży paliw ciekłych. Obejmie on nadzwyczajne zyski uzyskane od 1 marca 2026 r. do 31 marca 2027 r. przez przedsiębiorstwa zajmujące się produkcją paliw oraz podmioty posiadające koncesję na obrót paliwami z zagranicą.Podstawą opodatkowania będzie nadwyżka przychodów ponad poziom wynikający z historycznej marży osiąganej w 2025 r., powiększonej o 20 proc. Ustawodawca przewidział minimalną marżę referencyjną na poziomie 2 proc., a w przypadku firm niewytwarzających paliw wysokość podatku nie będzie mogła przekroczyć 50 proc. dochodu lub zysku netto.Pierwsza odsłona pakietu CPN wprowadzona była pod koniec marca i była reakcją na drożejącą ropę naftową w związku z wojną USA oraz Izraela z Iranem. Polegała na czasowym obniżeniu VAT-u i akcyzy na benzyny i olej napędowy oraz wprowadzeniu mechanizmu ceny maksymalnej ogłaszanej przez Ministra Energii. Obowiązywała ona do końca czerwca, przy czym obniżka akcyzy obowiązywała do połowy czerwca. W wakacje, od 17 do 31 sierpnia, wprowadzono drugą odsłonę programu CPN – już bez obniżki akcyzy.CZYTAJ TEŻ: Nowe progi podatkowe i stawki PIT. Sejm uchwalił ustawę