Tusk komentuje. W trakcie wystąpienia przewodniczącej Parlamentu Europejskiego Roberty Metsoli politycy opozycji wznieśli transparenty nazywające premiera Donalda Tuska „dyktatorem” oraz mówiące o „zamachu stanu w Polsce”. Szef rządu odniósł się do tego w mediach społecznościowych. „Za chwilę zaczną śpiewać i sprzedawać zegarki” – napisał. Szef rządu był w piątek rano w Sejmie, gdzie wystąpiła składająca wizytę w Warszawie przewodnicząca PE. Premier powiedział później dziennikarzom, że zawsze „można liczyć” na Robertę Metsolę oraz że oboje „rozumieją dokładnie tak samo znaczenie państw narodowych i Europy jako całości”.– Ja byłem bardzo poruszony tym wystąpieniem – powiedział Tusk. Dodał, że „scenografia też była bardzo interesująca”.Słowa premiera o „śpiewaniu” to odniesienie do wystąpienia posła Michała Wójcika, który przed Trybunałem Konstytucyjnym śpiewał utwór „Jak minął dzień” Krzysztofa Krawczyka. Z kolei wzmianka o sprzedaży zegarków to nawiązanie do prowadzonej przez Telewizję Republika sprzedaży gadżetów „patriotycznych” przed TK oraz na antenie tej stacji.