Poruszenie w Niemczech. Ta wiadomość wstrząsnęła niemiecką sceną polityczną. W hotelu w Berlinie znaleziono ciało 55-letniego ministra gospodarki Bawarii Huberta Aiwangera. Według prokuratury, po wstępnych badaniach nic nie wskazuje na to, by ktoś przyczynił się do śmierci polityka. Sekcja zwłok wykluczyła udział osób trzecich w tragedii. Ciało 55-latka, który był wicepremierem Bawarii i szefem partii Wolni Wyborcy, znaleziono w hotelowym pokoju w środę.Jak informował dziennik „Bild”, Aiwanger planował tego dnia wygłosić przemówienie podczas otwarcia biura partii w Berlinie. Ostatecznie jednak odwołał swoje wystąpienie ze względów zdrowotnych. O zastępstwo poprosił wiceprzewodniczącego Wolnych Wyborców Fabiana Mehringa.Polityk planował przemówienie. W ostatniej chwili zmienił planyWieczorem ciało ministra znaleziono w hotelu „Neuer Fritz” przy Friedrichstrasse w centrum Berlina. Nie wiadomo na razie, kto odkrył zwłoki polityka. Jak poinformował rzecznik Bawarskiego Krajowego Urzędu Kryminalnego (LKA), Aiwangerowi towarzyszyli w niemieckiej stolicy między innymi pracownicy ministerstwa. Służby nie chcą zdradzać żadnych dodatkowych szczegółów.Urodzony w Dolnej Bawarii na południu Niemiec polityk został wybrany do parlamentu regionu w 2008 roku z ramienia Wolnych Wyborców. Od 2018 roku jego partia wchodzi w skład koalicji z centroprawicową CSU, bawarską „siostrą” CDU – partii kierowanej obecnie przez Friedricha Merza. Aiwanger pełnił funkcję ministra gospodarki oraz wicepremiera Bawarii.CZYTAJ TEŻ: Katastrofa podczas wyprawy fotograficznej. Rozbił się helikopter