Radosław Sikorski w „Pytaniu dnia”. – Trybunał Konstytucyjny zaczął funkcjonować i uchwalił wreszcie swój budżet. Gdyby nie to co zrobili sędziowie, to od pierwszego stycznia nie byłoby ani grosza na funkcjonowanie trybunału. Oni musieli to zrobić – mówił Radosław Sikorski, wicepremier i minister spraw zagranicznych w „Pytaniu dnia”. Radosław Sikorski został zapytany przez redaktorkę Justynę Dobrosz-Oracz o to, dlaczego podczas jawnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego mógł wypowiedzieć się tylko prezydent Karol Nawrocki – głównie krytykująca premiera Donalda Tuska, bez szansy na ripostę. Sikorski stwierdził, że „to była niegodna pułapka medialna”.– RBN to było kiedyś poważne forum, gdzie za zamkniętymi drzwiami, bez mediów i w znacznie węższym gronie mówiło się o poważnych sprawach. To próba politycznej nagonki na premiera przy wykorzystaniu RBN-u – ocenił wicepremier. Zobacz również: Kilka scenariuszy na naprawę TK i jeden wspólny „problem”Zmiany w TK okiem wicepremieraSikorski został następnie zapytany o to, czy pozytywnie ocenia zmiany, które zaszły w TK, m.in. zawieszenie władz i zorganizowanie Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK. Szef MSZ przypomniał, że wcześniej „sędziowie wybrani przez Sejm koczowali miesiącami na korytarzu”.– Jak można tak traktować ludzi? A jednocześnie poprzedni skład brał między 40 a 60 tysięcy zł miesięcznie za nicnierobienie. Polska potrzebuje funkcjonujących instytucji – podkreślił polityk.Wicepremier odniósł się także do zarzutów części opozycji, która zarzuca rządowi „wykorzystanie policji do przejęcia TK”. Sikorski stwierdził, że „podstawowym obowiązkiem policji jest chronienie gmachów publicznych”.– To demonstranci próbują się tam wedrzeć, tak jak prezydent się wdarł. Sędziowie mają prawo do pracy w bezpiecznych warunkach. TK broni policja, a wedrzeć się do niego próbuje opozycja przy pomocy pił tarczowych, łomów i demonstrantów. (...) TK zaczął funkcjonować i uchwalił wreszcie swój budżet. Gdyby nie to, co zrobili sędziowie, to od pierwszego stycznia nie byłoby ani grosza na funkcjonowanie trybunału. Oni musieli to zrobić – dodał.Zobacz także: Sędzia Korwin-Piotrowska o zmianach w TK. „Przywracamy trybunał obywatelom”Ludowcy proponują reset konstytucyjnySikorski był także pytany o najnowszą propozycję PSL, która zakłada reset konstytucyjny. Wicepremier zaznaczył, że „nie przyjmuj do wiadomości, że jest scenariusz, w którym obecnie legalnie wybrani sędziowie musieliby zakończyć misję”.– Oni naprawdę sporo wycierpieli i to oni swoją odwagą przywrócili działanie TK. Była ustawa naprawcza, która wychodziła naprzeciw opozycji. Zgadzam się z tym, że w niektórych instytucjach do powołania części osób powinna być „superwiększość”. Po to, żeby nie stawały się one łupem partyjnym – wyjaśnił polityk.Dopytywany czy kategorycznie odrzuci inicjatywę PSL-u, powstrzymał się od jednoznacznej odpowiedzi, stwierdzając, że „partie koalicyjne mają oczywiście prawo do zgłaszania swoich inicjatyw”.– To dzisiejsza inicjatywa i za mało o niej wiem – opowiedział Sikorski.Zobacz też: Wyborcza porażka Republikanów. Trump: gdybym był na liście, wygralibyśmy miażdżąco!