Jest propozycja zmian. Europosłanka KO Kamila Gasiuk-Pihowicz chce, by unijny fundusz CEF finansował nie tylko budowę infrastruktury energetycznej, ale również jej ochronę przed sabotażem i atakami. Proponowana zmiana ma znaleźć się w nowej perspektywie budżetowej UE na lata 2028-2034, a w przypadku projektów wzmacniających bezpieczeństwo całej Unii dofinansowanie mogłoby sięgnąć 85 proc. Poprawka w Parlamencie EuropejskimChodzi o to, aby ta zmiana dotyczyła funduszu w ramach kolejnej unijnej perspektywy budżetowej na lata 2028-2034. W tej sprawie polska europosłanka złożyła poprawkę w komisji przemysłu, badań naukowych i energii (ITRE), jako współsprawozdawczyni sprawozdania przygotowywanego wspólnie z komisją transportu (TRAN). Głosowanie zaplanowano na 10 listopada.– Wojna w Ukrainie pokazała, że w obszarze energetyki pojawiają się nowe wyzwania. W tym momencie nie wystarczy tylko budować, ale należy także bronić infrastrukturę – powiedziała Kamila Gasiuk-Pihowicz podczas spotkania z dziennikarzami.Jak wyjaśniła, proponowana zmiana ma umożliwić finansowanie z CEF nie tylko rozbudowy infrastruktury energetycznej, lecz także jej ochrony przed atakami i sabotażem. Chodzi m.in. o elektrownie, sieci przesyłowe i kable podmorskie. W przypadku projektów, które wnoszą wartość dodaną do bezpieczeństwa całej Unii, proponowany poziom unijnego współfinansowania miałby wynosić nawet 85 proc.Zaznaczyła, że propozycja rozszerzenia finansowania o ochronę infrastruktury krytycznej spotkała się z szerokim zrozumieniem w Parlamencie Europejskim. Jak oceniła, głosy krytyczne w tej sprawie były marginalne.Czytaj także: Różne zdarzenia, jeden cel. Rosyjskie działania w Europie nie są przypadkoweCEF jako filar bezpieczeństwa europejskiegoConnecting Europe Facility (CEF), czyli instrument „Łącząc Europę", jest unijnym programem finansującym inwestycje w infrastrukturę transportową, energetyczną i cyfrową.Polska korzystała z niego m.in. przy projektach wzmacniających bezpieczeństwo energetyczne regionu, takich jak synchronizacja państw bałtyckich z europejskim systemem elektroenergetycznym, Baltic Pipe czy połączenia gazowe z Litwą.Europosłanka wskazała, że w nowej perspektywie budżetowej Komisja Europejska zaproponowała przeznaczenie na CEF 81 mld euro. Parlament Europejski postuluje zwiększenie tej kwoty o 12 proc. względem propozycji Komisji, podczas gdy średni wzrost budżetu w propozycji PE wynosi 10 proc.Z przedstawionych przez nią informacji wynika, że około 30 mld euro miałoby trafić na energetykę, a 50 mld euro na transport. W tej drugiej części istotne miejsce zajmuje mobilność wojskowa (Military Mobility), której budżet miałby wzrosnąć z około 1,7 mld do 17 mld euro.- Ten fundusz postrzegamy już nie jako kolejny fundusz infrastrukturalny, ale jako jeden z filarów bezpieczeństwa europejskiego - oceniła polityk.Podkreśliła również, że Parlament Europejski sprzeciwia się proponowanym przez Radę UE cięciom, szczególnie w części energetycznej.Polska liczy na wsparcie litewskiej prezydencjiEuroposłanka liczy na wsparcie litewskiej prezydencji w Radzie UE w negocjacjach dotyczących CEF. Wilno przejmie ją z rąk Irlandii.Czytaj także: „Europa potrzebuje odpowiednika art. 4”. Orędzie von der Leyen