Jak wpływ ma zmiana układu sił? Co zmienia wygrana demokratów w kongresie? Wiele planów Donalda Trumpa na ostatnie dwa lata prezydentury może zostać pokrzyżowanych. Według wstępnych wyników wyborów połówkowych Republikanie stracili większość, zarówno w Izbie Reprezentantów, jak i Senacie. Na ostateczny wynik trzeba będzie jeszcze poczekać, ale – jak wskazują amerykańskie media – dotychczasowe straty są już nie do odrobienia dla partii Donalda Trumpa. To oznacza duże kłopoty dla urzędującego prezydenta i jego planów na ostatnie dwa lata jego pobytu w Białym Domu.Demokraci wezmą się za rozliczenia?Jednym z najbardziej wpływowych narzędzi, które przejdą w ręce demokratów są specjalne komisje śledcze w Izbie Reprezentantów i Senacie. W odróżnieniu od ich polskich odpowiedników amerykańskie komisje mają bardzo duże uprawnienia: przesłuchania są prowadzone pod przysięgą, a dochodzenia mogą objąć urzędników i instytucje państwowe.– Przygotujcie prawników – zapowiedział kongresman Robert Garcia z Kalifornii, który stanie wkrótce stanie na czele komisji nadzorczej w Izbie Reprezentantów.Amerykańskie media podają, że potencjalnym śledztwem mogą być objęte podejrzane biznesy rodziny Donalda Trumpa, niejasności w działaniu ICE i brak przełomu w śledztwie dotyczącym sprawy Jeffrey'a Epsteina.Jak zauważa portal BBC, „senat ma również uprawnienia do zatwierdzania lub blokowania nominacji prezydenta do gabinetu oraz na stanowiska sędziowskie”.Zobacz również: „Donald, mów do mnie: senatorze”. El-Sayed podbija AmerykęKoniec „wolnej amerykanki” w polityce zagranicznej?Jednym z najbardziej kontrowersyjnych aspektów drugiej prezydentury Trumpa są jego decyzje w polityce międzynarodowej. Od niejednoznacznej postawy względem Ukrainy i Władimira Putina, przez wojnę celną – która nie ominęła także sojuszników USA – do przedłużającej się wojny z Iranem.Agencja Reutera podkreśla, że po wygranej demokratów polityka prezydenta może zostać ograniczona w aż pięciu obszarach. Bez wątpienia tematem numer jeden w USA jest trwająca wojna w Iranie, której najbardziej dotkliwym skutkiem dla Amerykanów są niebotycznie wysokie ceny paliwa.Biały Dom rozpoczął działania zbrojne na Bliskim Wschodzie nie oglądając się na kongres, jednak teraz demokraci będą mieć możliwość zablokowania środków finansowych do jej dalszego prowadzenia.Drugim z wymienionych obszarów przez Agencję Reutera jest powrót do większego wsparcia dla Kijowa.„Dzięki przejęciu kontroli nad obiema izbami od stycznia Demokraci będą mogli decydować, nad czym i kiedy odbędzie się głosowanie. To może pozwolić im na zatwierdzenie nowej pomocy dla Ukrainy, która prawdopodobnie zostanie przyjęta większością dwóch trzecich głosów, niezbędną do przełamania weta Trumpa” – podkreśla agencja.Kolejnymi celami demokratów – według amerykańskiej prasy – może być próba zatrzymania pomocy wojskowej dla Izraela i przywrócenia pomocy zagranicznej, która została niemal zlikwidowana na początku kadencji.Zobacz także: Trump przyznaje, że zaszkodził. Oto jeden z powodów porażki RepublikanówSzanse na odwołanie i prawo wetaW planie maksimum demokratów prawdopodobnie będzie także próba odwołania Trumpa z urzędu za pomocą procedury impeachmentu. Jest ona inicjowana przez większość w Izbie Reprezentantów. Wniosek o odwołanie trafia następnie do Senatu, gdzie potrzebna jest zgoda 2/3 senatorów, co sprawia jednak, że scenariusz jest mało realny.Kolejnym problemem dla demokratów w przypadku uchwalania nowych ustaw jest prezydenckie prawo weta, które działa podobnie jak w Polsce: głowa państwa może zawetować każdą ustawę, a do jego przełamania także potrzebne jest 2/3 głosów. Fakt ten może mieć kluczowe znaczenie np. przy próbach demokratów, by przywrócić finansowanie programów publicznej opieki zdrowotnej.Po przegranej Republikanów, Trump stwierdził, że „cieszy się na współpracę z demokratami”. Jednak niedługo później opublikował zdjęcie czerwonej czapki wyborczej z napisem „weto”.Zobacz też: Krucha umowa Trumpa z Putinem. Tankowce z ropą nie wiedzą, gdzie płynąć