Trafi do aresztu. Funkcjonariusz służby więziennej z Zakładu Karnego w Strzelinie usłyszał zarzuty i trafił do aresztu na trzy miesiące za handel narkotykami – poinformowała wrocławska prokuratura. Mężczyzna na terenie jednostki miał sprzedawać środki zabronione osadzonym. Grozi mu do 12 lat więzienia. Postawienie zarzutów i aresztowanie strażnika więziennego potwierdził w czwartek PAP prokurator Jakub Dłubacz z Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.Zdaniem śledczych, mężczyzna miał sprzedawać narkotyki osadzonym w Zakładzie Karnym w Strzelinie, gdzie pełnił służbę.– Został zatrzymany na gorącym uczynku. Znaleziono przy nim niedozwolone substancje psychotropowe. Prokurator przedstawił mężczyźnie zarzut przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowych i jednocześnie wprowadzania do obrotu substancji psychotropowych i ich odpłatnego udzielania – powiedział Dłubacz.Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy. Grozi mu do 12 lat więzienia.Czytaj także: Zatrzymano go do kontroli. W aucie miał 60 litrów „płynnego kryształu”