Wyrok w sprawie Linarda-Boguckiego. Sąd Okręgowy w Krakowie przyznał Ryszardowi Linardowi-Boguckiemu ponad milion złotych odszkodowania i zadośćuczynienia za aresztowania w dwóch sprawach, w których został uniewinniony. Wyrok jest nieprawomocny. Postępowanie dotyczyło roszczeń związanych z aresztowaniem Linarda-Boguckiego na początku lat 90. w sprawie dotyczącej domniemanego przywłaszczenia samochodów oraz w latach 2003-2012, gdy był podejrzany o nakłanianie do zabójstwa generała Marka Papały.W obu sprawach został ostatecznie uniewinniony.Roszczenia na ponad 72 mln zł Początkowo Linard-Bogucki domagał się od Skarbu Państwa około 46 mln zł za utracony majątek i doznaną krzywdę. W toku postępowania zwiększył roszczenie do ponad 72 mln zł po waloryzacji.Pełnomocnik prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie wnosił o zasądzenie kwoty nieprzekraczającej 1 mln 70 tys. zł. Z kolei przedstawiciel prezesa Sądu Okręgowego w Katowicach domagał się oddalenia wniosku. Takiego rozstrzygnięcia chciał również prokurator.Przedsiębiorca ze ŚląskaRyszard Linard-Bogucki, urodzony w 1969 r., był w latach 90. znanym śląskim przedsiębiorcą, zajmującym się m.in. handlem samochodami.W 1992 r. otworzył w Chorzowie salon luksusowych aut. Niedługo później usłyszał pierwsze zarzuty, w tym dotyczące przywłaszczenia mienia.W styczniu 2026 r. opuścił więzienie po odbyciu 25-letniej kary za zabójstwo Andrzeja K., pseudonim „Pershing”, uznawanego za przywódcę gangu pruszkowskiego.Czytaj także: Ta egzekucja miała być pokazem siły. A wykończyła mafię pruszkowską