Mają ropę, ale brakuje zamówień. Dwa statki przewożące rosyjski olej napędowy do USA w ramach umowy między prezydentami Donaldem Trumpem i Władimirem Putinem zmieniły trasy. Nie płyną już do amerykańskich portów – informuje „Financial Times”. Przyczyną jest brak nabywców po stronie amerykańskiej. Oba tankowce podlegają sankcjom. Tankowiec Leruo, który płynie pod banderą Sierra Leone i należy do firmy z Hongkongu, obrał kurs na Brazylię. Natomiast rosyjski tankowiec Talisman opuścił Ocean Atlantycki i udał się na Morze Śródziemne. Obecnie znajduje się u wybrzeży Algierii. Statek ma status „oczekujący na zamówienie”. Oznacza to, że przewożony ładunek nie ma potwierdzonego odbiorcy ani portu docelowego. Oba tankowce podlegają sankcjom ze strony Zachodu.Podobny status ma inny tankowiec, Agioi Fanendes, należący do greckiej firmy Eastern Mediterranean Maritime. Obecnie nadal płynie w kierunku Stanów Zjednoczonych. Jego właściciel oświadczył, że port rozładunku nie został jeszcze potwierdzony. Według firmy analitycznej Kpler również on może zmienić aktualną trasę do Nowego Jorku. Inny objęty sankcjami tankowiec – Beast – należący do firm z Seszeli, 27 października załadował paliwo w porcie Primorsk. Obecnie zmierza w kierunku amerykańskiego wybrzeża, choć zamówienia na jego ładunek oficjalnie nie ma.Analityk Kpler Matt Smith wyjaśnił, że amerykańskie firmy „wahają się” przed zakupem rosyjskiego oleju napędowego ze względu na sankcje i ryzyko prawne. Czytaj też: Trump chce zniesienia sankcji na Rosję. Padła konkretna propozycjaMickey Sherrill, gubernator New Jersey, w którym znajduje się największe centrum odbioru i dystrybucji produktów naftowych na wschodnim wybrzeżu USA, ostrzegł firmy, że umowa Trumpa z Putinem narusza ustawę z 2022 r. zakazującą importu z Rosji. Sherrill ostrzegł również władze portowe Nowego Jorku i New Jersey oraz operatorów terminali naftowych przed przyjmowaniem rosyjskiego oleju napędowego.W USA coraz gorzej na rynku oleju napędowego„FT” zauważa, że zmiana trasy tankowców nastąpiła w momencie dalszego pogarszania się sytuacji na rynku oleju napędowego w USA. Według najnowszych danych, po raz pierwszy od ponad dwóch dekad zapasy tego paliwa spadły poniżej 100 milionów baryłek. Trzy tankowce płynące do USA przewożą 140 tys. ton oleju napędowego. Kongres zapowiedział, że zbada tę sprawę. Wysłał zawiadomienia do banków i portów, domagając się zachowania wszystkich dokumentów związanych z transakcją. Członek Komisji Sądownictwa Izby Reprezentantów Jamie Raskin ostrzegł firmy, że zakup rosyjskiego oleju napędowego może skutkować grzywną do 1 miliona dolarów i karą więzienia do 20 lat.9 października Trump ogłosił porozumienie z Putinem w sprawie oleju napędowego. Następnie Departament Skarbu USA zawiesił środki przeciwko rosyjskiemu paliwu do kwietnia 2027 roku. Czytaj też: Trump uchyla sankcje i cła wobec Rosji. „Narodowy interes USA”