Już w kilku krajach. Alarm bombowy na pokładzie Airbusa A320, który leciał z Dublina do Rzymu. Samolot został przekierowany na francuską bazę lotniczą w Évreux – poinformowało biuro premiera Francji Sébastiena Lecornu. Podobne incydenty dotknęły także połączeń z Polską. Według zajmującego się śledzeniem ruchu lotniczego serwisu Flightradar24 samolot linii Aer Lingus zmienił kurs w pobliżu Paryża i po zgłoszeniu sytuacji awaryjnej na pokładzie krążył nad rejonem Évreux.Mniej więcej w tym samym czasie samolot linii Wizz Air lecący z Mediolanu Malpensa do Warszawy na wysokości Brna nadal kod 7700, oznaczający sytuację awaryjną. Następnie maszyna zawróciła i skierowała się na lotnisko w Wiedniu, gdzie wylądowała przed godziną 9 – poinformował portal Fly4free. Szczegóły zdarzenia nie są na razie znane.Tego samego dnia Piotr Rudzki rzecznik prasowy Polskich Portów Lotniczych poinformował: – Do służb Lotniska Chopina wpłynęła informacja o potencjalnie niebezpiecznym przedmiocie na pokładzie samolotu linii LOT z Warszawy do Paryża. Wdrożono niezwłocznie standardowe procedury bezpieczeństwa – przekazał w rozmowie z PAP.Dodał, że z tego powodu jedna z dróg startowych na Lotnisku Chopina musiała zostać wyłączona. – Ruch lotniczy odbywa się na drugiej funkcjonującej drodze startowej. Aktualnie trwa działanie służb – podkreślił.Rzecznik PLL LOT przekazał z kolei, że w związku z otrzymaniem informacji o potencjalnym zagrożeniu bezpieczeństwa rejsu LO331 z Warszawy do Paryża samolot został zatrzymany podczas kołowania i skierowany na wyznaczone stanowisko postojowe.A na tym nie koniec. Również 5 listopada przed południem zgłoszono alarm bombowy na pokładzie samolotu lecącego z Helsinek do Rzymu. Maszyna została bezpiecznie eskortowana do stolicy Włoch przez tamtejsze siły powietrzne – podaje Ansa.Bułgaria z kolei zgłosiła trzy awaryjne lądowania swoich maszyn w związku z potencjalnym zagrożeniem bombowym.Czytaj także: Samolot z VIP-ami zawrócony w połowie drogi do MoskwyTakże 3 listopada w Europie z powodu alarmów bombowych nastąpiły zakłócenia ruchu lotniczego. Przypadki zdarzyły się również w samolotach lecących do Polski. Samolot z Londynu do Warszawy został skierowany na lotnisko w Modlinie, które na pewien czas wstrzymało operacje, a maszyna lecąca z Kopenhagi do Warszawy została skontrolowana po lądowaniu na Lotnisku Chopina. W obu przypadkach służby nie potwierdziły zagrożenia.