Mężczyzna trafił do szpitala. Jedna osoba zginęła, a druga została ranna w wyniku wybuchu i pożaru budynku mieszkalnego w Kaczorach w powiecie pilskim (woj. wielkopolskie). Mężczyznę z poważnymi poparzeniami przetransportowano do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ciało kobiety strażacy odnaleźli w gruzowisku. W akcji ratunkowej uczestniczy kilkanaście zastępów straży pożarnej. Zgłoszenie o zdarzeniu strażacy otrzymali w środę po godzinie 17.30. Informacja dotyczyła wybuchu w wolnostojącym budynku mieszkalnym w Kaczorach. Po przyjeździe na miejsce służby potwierdziły, że doszło do eksplozji, a następnie pożaru. Według wstępnych ustaleń przyczyną zdarzenia mógł być wybuch butli z gazem.W wyniku eksplozji część budynku została całkowicie zniszczona. Dom znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie linii kolejowej.Strażak poza służbą ruszył na pomocJeszcze przed przyjazdem pierwszych zastępów straży pożarnej pomocy poszkodowanym udzielił funkcjonariusz Państwowej Straży Pożarnej z pilskiej komendy, który przejeżdżał w pobliżu. Mimo że był poza służbą, natychmiast ruszył na ratunek i ewakuował z płonącego budynku mężczyznę.Sam również doznał obrażeń. Jak przekazał asp. Martin Halasz, rzecznik prasowy Wielkopolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP, strażak doznał poparzenia kończyny górnej.Uratowany mężczyzna miał poważne poparzenia. Na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, którym poszkodowany został przetransportowany do szpitala.Czytaj także: NBP czekają zmiany personalne. Kotecki i Litwiniuk odchodzą z RPPStrażacy znaleźli ciało kobietyZ relacji ewakuowanego mężczyzny wynikało, że w budynku może znajdować się jeszcze jedna osoba. Strażacy przeszukali zniszczony obiekt i odnaleźli kobietę. Mimo podjętej akcji ratunkowej jej życia nie udało się uratować.W działaniach uczestniczy kilkanaście zastępów straży pożarnej. Na miejsce skierowano także specjalistyczną grupę poszukiwawczo-ratowniczą z Poznania oraz Grupę Operacyjną Wielkopolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP.Ze względu na bliskie sąsiedztwo torów kolejowych, na wniosek kierującego działaniami ratowniczymi, wstrzymano ruch pociągów na czas prowadzenia akcji. Czytaj także: Prywatna audiencja u papieża. Bob Dylan spotkał się z Leonem XIV