Chce uniknąć problemów z konstytucją. Zmiany podatkowe, które przeszły już przez Sejm i Senat, wracają na początek legislacyjnej drogi. Rząd ponownie składa projekt podnoszący pierwszy próg PIT do 130 tys. zł. Chce w ten sposób uniknąć zarzutów dotyczących konstytucyjności przepisów. Chodzi o rządowy projekt nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne.Zgodnie z harmonogramem obrad Sejmu (przed posiedzeniami Prezydium Sejmu i Konwentu Seniorów) pierwsze czytanie projektu zaplanowano na czwartek.Wzrost progu podatkowego i inne zmianyProjekt przewiduje zmiany stawek i progów podatkowych w PIT, a także podwyższenie stawki CIT i daniny solidarnościowej. Jednym z głównych założeń jest podniesienie pierwszego progu podatkowego ze 120 do 130 tys. zł. Stawka podatku dla dochodów mieszczących się w tym limicie ma pozostać na poziomie 12 proc.Przewidziano również wprowadzenie dodatkowego progu obejmującego dochody powyżej 130 tys. zł, ale nieprzekraczające 150 tys. zł. Byłyby one opodatkowane stawką 24 proc. Dochody przekraczające 150 tys. zł podlegałyby natomiast stawce 32 proc.Zmiany obejmą także ryczałt od przychodów ewidencjonowanych. Limit przychodów uprawniający do wyboru tej formy opodatkowania ma zostać obniżony z 2 mln euro do 250 tys. euro. Projekt zakłada ponadto podniesienie daniny solidarnościowej z 4 do 5 proc. Obciążenie to dotyczy osób osiągających roczne dochody przekraczające 1 mln zł.Wyższy ma być również CIT dla największych przedsiębiorstw. Stawka dla firm osiągających przychody przekraczające 50 mln euro ma wzrosnąć z obecnych 19 do 22 proc.Czytaj także: Wszyscy ludzie Putina. To oni mogą zasilić listy wyborcze BraunaWątpliwości konstytucyjne po poprawkach SenatuZasadniczo projekt jest on tożsamy z ustawą, która została już uchwalona w Sejmie i która przeszła także ścieżkę legislacyjną w Senacie. Ustawa wróciła do Sejmu, który powinien teraz głosować nad poprawkami senackimi, jednak pojawiły się wątpliwości co do konstytucyjności tych zmian. Zmiany proponowane przez rząd mają pozwolić na uniknięcie tych zastrzeżeń.Podczas prac sejmowych do ustawy dodano przepis przewidujący coroczną waloryzację progów podatkowych. Jednocześnie wykreślono regulacje dotyczące podwyższenia stawki CIT dla największych firm.Senat zaproponował poprawki, które z jednej strony usuwały mechanizm corocznej waloryzacji progów PIT, a z drugiej przywracały podwyżkę CIT. Problem polegał na tym, że – jak wskazywali już senaccy legislatorzy – przywrócenie wyższej stawki CIT mogło zostać uznane za wykroczenie poza zakres ustawy uchwalonej przez Sejm. W konsekwencji taka zmiana mogłaby zostać zakwestionowana jako niekonstytucyjna.W tej sytuacji Ministerstwo Finansów zdecydowało się ponownie skierować do Sejmu projekt w wersji sprzed sejmowych poprawek dotyczących stawek CIT i progów podatkowych.Czytaj także: Rada Polityki Pieniężnej podjęła decyzję. Co z ratami naszych kredytów?Czy parlament zdąży z uchwaleniem zmian?Przyjęcie nowych przepisów może być utrudnione przez napięty harmonogram legislacyjny. Niekorzystne dla podatników zmiany, takie jak podwyższenie daniny solidarnościowej, muszą mieć co najmniej miesięczne vacatio legis. Oznacza to, że ustawa powinna zostać opublikowana w Dzienniku Ustaw przed końcem listopada.Dodatkowym ograniczeniem jest czas, jaki na podpisanie ustawy ma prezydent – wynosi on 21 dni. Jeśli projekt zostałby uchwalony podczas kolejnego posiedzenia Sejmu, rozpoczynającego się 17 listopada, może zabraknąć czasu na zakończenie całej procedury i ogłoszenie przepisów przed końcem miesiąca.Czytaj także: Akt oskarżenia przeciwko Braunowi. Chodzi o kradzież flag UE i Ukrainy