W Poznaniu. W Poznaniu doszło do tragicznego wypadku. Kierowca samochodu osobowego stracił panowanie nad pojazdem i wjechał w przystanek autobusowy. Stojący na nim mężczyzna zginął na miejscu. Kierowca prawdopodobnie jechał za szybko, co mogło się przyczynić do wypadku – przekazał Michał Wiśniowski z komendy miejskiej policji w Poznaniu.Wypadek miał miejsce przy ulicy Termalnej. To tam na ławce siedział 66-letni mężczyzna i czekał na autobus, gdy wjechał w niego kierujący Fordem 24-latek. Mimo reanimacji, życia poszkodowanemu nie udało się uratować.To kierowca zadzwonił pod numer alarmowy 112 i pozostał na miejscu do przyjazdu służb. Jak przekazała policja, kierujący był trzeźwy. Czytaj także: Noworodek zmarł w trakcie porodu. Jest śledztwo