Henryk Kowalczyk w „Gościu poranka”. Prezydent Karol Nawrocki na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego używał bardzo mocnych słów, ale niestety prawdziwych. To było bardzo wyraźnie powiedziane: trzeba uznać swój błąd i próbować naprawić – powiedział w programie „Gość poranka” Henryk Kowalczyk, skarbnik PiS, były minister rolnictwa w rządach PiS. Dodał, że „jeśli premier wyciąga z tego wniosek, uznaje błąd chociaż w części, to może to być dobry sygnał”. Po wtorkowej Radzie Bezpieczeństwa Narodowego premier chce rozmawiać z prezydentem w cztery oczy, także o Trybunale Konstytucyjnym. Red. Mariusz Piekarski zapytał swojego gościa, czy PiS patrzy na takie spotkanie z nadzieją, czy z niepokojem, że prezydent może uznać rację sędziów. – Przede wszystkim dobrze, że premier wreszcie chce rozmawiać, bo do tej pory mówił, że żadnych rozmów nie będzie, wszystko załatwi siłą. Więc ta deklaracja daje jakąś nadzieję – ocenił Henryk Kowalczyk.Dodał, że w tej sprawie są dwa aspekty.– Ja bym premiera pochwalił. Po pierwsze ta deklaracja. Po drugie podpisanie kontrasygnaty co do członków zarządu NBP. Myślę, że brak zarządu mógłby spowodować przeogromne turbulencje finansowe. Mamy ogromny dług. Jakby teraz wszystko runęło, to byłby armageddon – wskazał. Mocne słowa Nawrockiego do Tuska. „Prezydent jest miłosierny, wybacza”Były minister został zapytany, czy widzi rozdźwięk w tym, że premier chce rozmawiać, mimo że prezydent wcześniej na RBN próbował go zbesztać, używając bardzo mocnych słów.– Używał bardzo mocnych słów, ale niestety prawdziwych. Zwróciłem uwagę na jedno zdanie. Prezydent jest miłosierny. Wybacza. To było bardzo wyraźnie powiedziane: trzeba uznać swój błąd i próbować naprawić – podkreślił Kowalczyk. – Jeśli premier wyciąga z tego wniosek, że chce coś naprawić, uznaje błąd, chociaż w części, to może to być dobry sygnał – ocenił. Kowalczyk został zapytany, czy „przyjmujecie apel premiera, żeby nie huśtać łódką w sytuacji zagrożenia, bo jesteśmy łatwiejszym celem z zewnątrz, a zagrożenie jest duże”. – Kto huśta łódką? Nie prezydent sprowadził policję przed TK – odparł.Czytaj też: Anna Korwin-Piotrowska chce jej wyłączenia ze sprawy sędziego SochańskiegoByły minister został też zapytany, czy przez ostatnie 10 lat, kiedy PiS wybrało 18 sędziów do TK, Trybunał był „sprawny, polityczny i z autorytetem”.– Był sprawny. To są ostatnie lata, kiedy rządzi Tusk i nie publikuje orzeczeń. To co robi TK, to jest sprawa jego niezawisłości. To, że władza wykonawcza nie publikuje orzeczeń, nasyła policję – to jest naruszenie. Ale ja widzę światełko w tunelu – wskazał.Republikanie przegrali w wyborach połówkowych do Kongresu. „Trump za to zapłacił”Gość programu odniósł się też do wyników wyborów połówkowych w USA. Zapytany, czy dzisiaj w PiS będzie polityczna żałoba po wynikach wyborów, ocenił, że „zwykle bywa tak, że urzędowanie prezydenta w USA niestety nie przysparza mu zwolenników”. – Trump rządził i rządzi w trudnych czasach. Rozpoczęcie konfliktu z Iranem spowodowało wzrost cen paliw. Nie chcę oceniać, czy konflikt był potrzebny czy niepotrzebny, bo nie wiem, jakie było zagrożenie bronią jądrową ze strony Iranu. Tej wiedzy nie mam. Zapłacił za to Trump, to fakt – podkreślił. Baza amerykańska w Polsce. „Trzeba ją załatwić jak najszybciej”Odniósł się też do kwestii, że „kiedy zmieni się układ sił w Kongresie, stosunki polsko- amerykańskie czy decyzja dotycząca amerykańskiej bazy może się oddalić”.– Jeśli by się miała oddalić, byłoby fatalnie. Dlatego bardzo istotne jest, żeby tę bazę załatwiać jak najszybciej, dopóki prezydent Karol Nawrocki ma dobre relacje z Trumpem. Rząd powinien robić wszystko, żeby robić to natychmiast – podsumował gość programu.Czytaj też: Tusk ma propozycję dla Nawrockiego. „Trzeba obniżyć napięcie”