Bez poprawek. Senackie Komisje: Ustawodawcza oraz Praw Człowieka i Praworządności nie zgłosiły poprawek do nowelizacji Kodeksu karnego, która przewiduje częściową dekryminalizację aborcji za zgodą kobiety oraz za pomoc w aborcji w przypadku ciężkiej wady płodu. We wtorek podczas procedowania nowelizacji senator Magdalena Kochan (KO) złożyła wniosek o przyjęcie nowelizacji bez poprawek. W głosowaniu poparło ją 10 senatorów, 4 było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu.Co zakłada nowelizacja?Projekt nowelizacji Kodeksu karnego w lipcu 2024 r. złożyli posłowie Lewicy i Koalicji Obywatelskiej. Nowela dotyczy częściowej dekryminalizacji aborcji za zgodą kobiety z naruszeniem przepisów ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży oraz dekryminalizacji pomocy w samodzielnej aborcji. Sejm uchwalił nowelę 20 października 2026 r.Zgodnie z nowelizacją uchylony zostaje art. 152 par. 2 Kodeksu karnego, przewidujący odpowiedzialność karną za udzielanie pomocy w przerwaniu ciąży z naruszeniem przepisów ustawy lub nakłanianie do tego; dodany zostaje art. 152 par. 4, przewidujący wyłączenie odpowiedzialności karnej lekarza, pielęgniarki lub położnej w określonych sytuacjach związanych z procedurami medycznymi służącymi ochronie zdrowia lub życia kobiety ciężarnej albo w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiej i nieodwracalnej wady płodu lub nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.Czytaj także: Nowe otwarcie w TK. Korwin-Piotrowska zaprosiła sędziówJakie są obecne przepisy?Zgodnie z obecnymi przepisami usunięcie ciąży jest w Polsce możliwe w dwóch przypadkach: kiedy stanowi ona zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety (nie ma tu ograniczeń dotyczących wieku płodu) lub gdy jest następstwem czynu zabronionego (do 12. tygodnia ciąży).Dokonanie aborcji z powodu ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niemożliwe od stycznia 2021 r., kiedy to został opublikowany wyrok TK. Trybunał uznał tę przesłankę za niekonstytucyjną, czego efektem była fala protestów w całym kraju.Czytaj także: Mocne słowa premiera. „Widzimy dziś polityków jawnie prorosyjskich”