Kolejny taki incydent. Utrudnienia na Lotnisku Chopina w Warszawie. W związku z alarmem bombowym służby prowadzą czynności na pokładzie samolotu linii SAS lecącego z Kopenhagi do Warszawy. Zakończyły się utrudnienia na lotniskach im. Chopina oraz Warszawa-Modlin – poinformowały porty. W związku z doniesieniami o potencjalnych zagrożeniach we wtorek rano zamknięto lotnisko w Modlinie oraz jedną z dróg startowych Lotniska Chopina.Utrudnienia na lotnisku ChopinaP.o. dyrektor Biura Komunikacji warszawskiego lotniska Piotr Rudzki przekazał, że w związku z informacją wdrożono niezwłocznie standardowe procedury bezpieczeństwa. Wyłączona musiała zostać jedna z dróg startowych lotniska. Obecnie ruch na Lotnisku Chopina odbywa się już normalnie.Rzeczniczka SAS Alexandra Lindgren Kaokju potwierdziła w oświadczeniu otrzymanie groźby. – Pasażerowie opuścili pokład, samolot wylądował w standardowy sposób, nie było to lądowanie awaryjne – podkreśliła. Dodała, że przewoźnik obecnie koncentruje się na zapewnieniu opieki pasażerom oraz załodze, a sprawa została przekazana polskiej policji. Jeden z pasażerów samolotu SAS przekazał duńskiemu nadawcy publicznemu DR, że „wszystko przebiegło bardzo sprawnie”. – Samolot wylądował o czasie, ale pozostał na pasie lotniska przez około godzinę. Następnie osoby w zielonych mundurach przeszukały maszynę – powiedział świadek zdarzenia. To drugi tego typu incydent. Lotnisko Warszawa-Modlin zostało zamknięte po wylądowaniu na nim nieplanowanego samolotu z Londynu. Pojawiła się informacja, że na pokładzie ma znajdować się ładunek wybuchowy. Na pokładzie było 181 osób.Czytaj także: Ryanair ostrzega pasażerów. Nowe zasady odprawy bagażowej