Premiera 13 listopada. Ostatnie studyjne nagranie Bonnie Tyler, świąteczny singiel zatytułowany „Love, Light and Peace”, ukaże się 13 listopada. Utwór jest życzeniem miłości, światła i pokoju w Boże Narodzenie. Artystka odeszła 8 lipca w wieku 75 lat. Pożegnalny utwór gwiazdy pop-rocka trafi na rynek w miesiącu, w którym Tyler miała być na półmetku trasy „Jubilee Tour”, celebrującej jej 50-lecie na scenie.Singiel „Love, Light and Peace” został nagrany zeszłej zimy, na kilka miesięcy przed śmiercią walijskiej legendy muzyki, która odeszła w lipcu 2026 roku w wieku 75 lat. Utwór jest życzeniem miłości, światła i pokoju w Boże Narodzenie. Kompozycję wieńczy spontaniczne, zaimprowizowane przez artystkę pożegnanie: „Dobranoc wszystkim”, będące jej ostatnimi słowami skierowanymi do milionów fanów na całym świecie.Wyjątkowy charakter bożonarodzeniowej kompozycji podkreśla fakt, że za jej produkcją stoją David Mackay oraz Terry Britten – ci sami twórcy, którzy pomagali stawiać Tyler pierwsze kroki na drodze do globalnej sławy niemal pół wieku temu. Britten grał na gitarze na debiutanckim albumie Bonnie w 1977 roku.„Nigdy nie przestawała pracować” „To był bardzo trudny rok i tęsknię za nią każdego dnia. Gaynor (prawdziwe imię piosenkarki – red.) nigdy nie przestała pracować. Uwielbiała śpiewać, kochała swoich fanów i włożyła całe serce w te piosenki. Jedyny wolny czas miała podczas pandemii COVID-19, a nawet wtedy ciągle udzielała wywiadów na Zoomie. Pomiędzy koncertami wpadała do studia Davida Mackaya, żeby popracować nad nowymi piosenkami. Wiem, że chciałaby, żeby ludzie je usłyszeli, i jestem bardzo dumny ze wszystkiego, co po sobie zostawiła” – przekazał w komunikacie mąż artystki, Robert Sullivan.Tyler zmarła 8 lipca w szpitalu w Faro w Portugalii, w wyniku powikłań po pilnej operacji jelit. Czytaj też: Przełom po tygodniach niepewności. Artystka wybudzona ze śpiączki