Przed sądem stanie jej kolega – Bartosz G. Dziś ma rozpocząć się proces w sprawie morderstwa 16 letniej Mai z Mławy. Na ławie oskarżonych ma zasiąść Bartosz G., rok starszy od ofiary. Mężczyzna nie przyznaje się do winy. Grozi mu nawet 30 lat więzienia. Do tragedii miało dojść 23 kwietnia 2025 r. Według ustaleń śledczych tego dnia Bartosz G., który miał wówczas 17 lat, spotkał się z rok młodszą Mają K. Do zabójstwa miało dojść tego samego wieczoru.Następnego dnia rodzina zgłosiła zaginięcie nastolatki. Pięć dni później poinformowała policję, że dziewczyna mogła zostać pozbawiona wolności. Podczas poszukiwań funkcjonariusze ustalili, że Maja K. była ostatni raz widziana 23 kwietnia, kiedy wyszła z domu do mieszkającego w pobliżu kolegi.Jej zmasakrowane ciało odnaleziono 1 maja 2025 r. w zaroślach w pobliżu zakładu produkcyjnego należącego do rodziny Bartosza G. Sekcja zwłok wykazała, że bezpośrednią przyczyną śmierci 16-latki były rozległe obrażenia głowy. Śledczy uznali, że dziewczyna padła ofiarą zabójstwa.Czytaj także: Groził wysadzeniem budynku. Nastolatek w rękach policjiOskarżony został zatrzymany w GrecjiBartosz G. został oskarżony o zabójstwo Mai K. ze szczególnym okrucieństwem. W momencie przedstawienia zarzutów przebywał jednak w Grecji, dokąd pojechał na szkolną wycieczkę. Został tam zatrzymany na podstawie europejskiego nakazu aresztowania.Postępowanie ekstradycyjne trwało osiem miesięcy. 23 grudnia 2025 r. Bartosz G. został sprowadzony do Polski. Dwa dni później w Prokuraturze Okręgowej w Płocku przedstawiono mu zarzut zabójstwa 16-letniej Mai K. ze szczególnym okrucieństwem.Podczas przesłuchania nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień. Teraz sprawą zajmie się sąd.Czytaj także: Molestował dziewczynkę w samolocie. Podróż skończył w areszcie