Chwila grozy na stadionie. Poniedziałkowy mecz Tenerife z Andorrą w hiszpańskiej Segunda Division, czyli na drugim poziomie rozgrywek piłkarskich, został przerwany w doliczonym czasie gry. Powodem był poważny uraz głowy, jakiego doznał napastnik gospodarzy Jesus de Miguel po zderzeniu z bramkarzem rywali Jesusem Owono. W siódmej minucie doliczonego czasu gry, przy wyniku 2:2, Owono wybiegł daleko przed bramkę, by wybić piłkę, i – jak się wydaje – uderzył kolanem w głowę De Miguela. Zawodnik Tenerife upadł na murawę i stracił przytomność, a sędzia ukarał golkipera Andorry czerwoną kartką.Podczas gdy sztab medyczny udzielał pomocy De Miguelowi, zawodnicy obu drużyn z niepokojem przyglądali się sytuacji. Niektórzy z kolegów z zespołu poszkodowanego piłkarza nie potrafili powstrzymać łez.Zobacz także: Rosja bliżej powrotu do hokejowej elity. CAS wydał wyrokPiłkarz trafił do szpitalaDe Miguel został przewieziony karetką do szpitala w celu przeprowadzenia pilnych badań. Według doniesień hiszpańskich mediów zawodnik odzyskał przytomność.Decyzja o tym, czy mecz zostanie dokończony, zależy teraz od stanowiska obu klubów. Spotkanie Tenerife – Andorra miało pierwotnie odbyć się w niedzielę, jednak zostało przełożone o jeden dzień ze względu na ostrzeżenie przed intensywnymi opadami deszczu na wyspie.Zobacz też: Świat sportu w żałobie. Zmarła mistrzyni Europy