„Niezwykle przerażający atak”. Liczba ofiar śmiertelnych poniedziałkowych rosyjskich ataków na miejscowość Komyszuwacha w obwodzie zaporoskim wzrosła z 26 do 29; obecnie 48 osób jest uważanych za zaginione – przekazały we wtorek władze regionalne. To nie jedyna poważna zbrodnia wojenna Rosjan, którzy uderzyli także między innymi w placówkę medyczną w Charkowie. Siły rosyjskie zbombardowały szkołę, w której rozdawano pomoc humanitarną miejscowości Komyszuwacha w obwodzie zaporoskim. Prezydent Wołodymyr Zełenski wskazał, że po pierwszym ataku bombowym Rosjanie przeprowadzili powtórny atak – zrzucili jeszcze dziewięć bomb i trafili w schron, w którym ukryli się ludzie. Tę zbrodnię wojenną nazwał „absolutnie przerażającą”.Potwierdzono śmierć 29 osób, ale nie jest to ostateczny bilans. „Skala tej tragedii jest przerażająca. Za każdą liczbą kryje się ludzkie życie – rodzina, która straciła najbliższych lub wciąż czeka na wieści o swoich bliskich. Na miejscu trwają działania poszukiwawczo-ratunkowe” – napisał szef zaporoskiej obwodowej administracji wojskowej Mychajło Semikin w komunikatorze Telegram.Atak na placówkę medyczną w CharkowieZ kolei szef wojskowych władz obwodu charkowskiego, Ołeh Syniehubow, poinformował, że w nocy z poniedziałku na wtorek rosyjskie siły przeprowadziły atak na placówkę medyczną. Biuro Prokuratora Generalnego wskazało, że ranne zostały 73 osoby, zaś około 200 pacjentów ewakuowano do innych szpitali. Poszkodowani to pacjenci, personel medyczny oraz mieszkańcy pobliskich bloków.Szef władz obwodu żytomierskiego Witalij Buneczko powiadomił, że minionej nocy, podczas zmasowanego rosyjskiego ostrzału, celem ataku stała się infrastruktura energetyczna w obwodzie żytomierskim. Według stanu z godzin porannych, około 130 miejscowości i ponad 180 tys. odbiorców w tym regionie zostało odciętych od dostaw energii elektrycznej.W obwodzie rówieńskim w wyniku nocnego ataku Rosji uszkodzono podstację operatora sieci elektroenergetycznej Ukrenerho – przekazał szef administracji obwodowej Ołeksandr Kowal.Awaryjne wyłączenia prąduPrywatna ukraińska firma energetyczna DTEK podała we wtorek, że awaryjne wyłączenia prądu obowiązują obecnie w Kijowie oraz obwodach kijowskim i dniepropietrowskim. Według Sił Powietrznych w nocy z poniedziałku na wtorek rosyjskie wojska wykorzystały do ataku na kraj drony odrzutowe i rakiety balistyczne. Na większości terytorium Ukrainy nadal obowiązuje alarm przeciwlotniczy. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało po godzinie 7, że zakończyły się działania Sił Zbrojnych związane z zapewnieniem bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej w trakcie uderzeń Rosji na cele w Ukrainie. DORSZ powiadomiło, że nie zaobserwowano naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.Czytaj także: Będą bezpośrednie rozmowy Rosjan i Ukraińców. Podano miejsce i datę