„Pytanie tygodnia”. W najnowszym odcinku podcastu „Pytanie tygodnia” Karolina Opolska, Dariusz Ćwiklak i Arkadiusz Gruszczyński komentowali wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego. Jednym z głównych tematów była decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o przerwaniu podróży do Senegalu i powrocie do Warszawy. Rozmówcy zastanawiali się, jaki cel miała jego nocna wizyta w siedzibie TK. W poniedziałkowym wydaniu podcastu Karolina Opolska przypomniała wydarzenia z piątku, kiedy na stronie Trybunału Konstytucyjnego pojawiła się informacja o zarządzeniu przerwy w czynnościach służbowych Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego. Zgodnie z opublikowanym wówczas komunikatem kierowanie pracami Trybunału miała przejąć Anna Korwin-Piotrowska.Sytuacja wywołała spór o kierownictwo TK. Prezydent Karol Nawrocki, który był w drodze do Senegalu, zawrócił do Polski, a następnie udał się do siedziby Trybunału.„Jaki był cel prezydenta Karola Nawrockiego?”– Prezydent zawrócił, wszedł do Trybunału Konstytucyjnego, spędził tam kilka godzin. Czy jakiś tam cel został zrealizowany? – pytała Karolina Opolska.Arkadiusz Gruszczyński ocenił, że obecność Nawrockiego w TK miała przede wszystkim znaczenie polityczne i wizerunkowe.– Ten cel był czysto symboliczny. No bo prezydent co mógł zrobić w tym Trybunale? – pytał Gruszczyński.Jego zdaniem Nawrocki chciał pokazać wyborcom prawicy, że jest obecny w instytucji, wokół której rozgrywa się spór określany przez część tego środowiska jako „zamach stanu”.Karolina Opolska zapytała również, czy nocna interwencja prezydenta przyniesie mu polityczne korzyści.– To się jeszcze okaże. Nie jestem tego taki pewien – odpowiedział Dariusz Ćwiklak.Publicysta zwrócił uwagę, że sposób zachowania prezydenta może być różnie odbierany przez jego wyborców.– Być może dobrze będzie postrzegana przez jego zwolenników, takich zatwardziałych, ale może też zrazić wielu takich wyborców „lajtowych”, niezbyt przekonanych – ocenił Ćwiklak.Krytyka zachowania osób towarzyszących prezydentowiW dalszej części dyskusji jeden publicyści ostro skrytykowali zachowanie osób towarzyszących prezydentowi podczas wizyty w TK. Zwrócili uwagę, że współpracownicy Nawrockiego mieli żądać kluczy do pomieszczeń i przepytywać doświadczonych sędziów ze znajomości konstytucji. Atmosferę wydarzeń określili jako pełną „buty i chamstwa”. Odnosząc się do zdjęcia przedstawiającego prezydenta i towarzyszące mu osoby siedzące na kanapach w Trybunale, Dariusz Ćwiklak ocenił, że z całej wizyty niewiele wynikło.– Właściwie nic z tego nie wynikało, poza tym, że przyszli i „obsikali” teren – podsumował gość podcastu.