Efekt zmian klimatu. Spod największego lodowca archipelagu Svalbard, Austfonny, wyłoniła się nowa wyspa. Pojawiła się, gdy stopniał lód, który łączył ją z lądem. Znajduje się około 190 km od granicy Rosji, może mieć więc duże znaczenie strategiczne dla NATO. Svalbard to norweska prowincja na Oceanie Arktycznym, obejmująca swym zasięgiem archipelag o tej nazwie. O pojawieniu się nowej wyspy w tym regionie poinformował w komunikacie Norweski Instytut Polarny.Jak podkreślił serwis High North News, jest to nowy nabytek wśród licznych arktycznych wysp archipelagu Svalbard. Wyspa położona jest u południowo-wschodnich wybrzeży Austfonny. Wcześniej była połączona z lądem lodowcem, który cofnął się, otwierając cieśninę między wyspą a główną masą lodu. – Po raz pierwszy zauważyliśmy ją na zdjęciach satelitarnych wykonanych latem tego roku – powiedział Geir Moholdt, glacjolog z Norweskiego Instytutu Polarnego.Ciepła woda topi lodowiecFakt, że między Austfonną a wyspą istnieje obecnie kilkusetmetrowa przerwa, sugeruje, że główną przyczyną oddzielenia się wyspy jest ciepła woda oceaniczna. Wpisuje się to w zjawisko ocieplenia oceanów obserwowane w ostatnich latach na wschód od Svalbardu. Przesłanki sugerują, że ten trend się utrzyma.– Lodowce Svalbardu wycofują się na ląd. W ramach tego zjawiska fiordy wydłużają się, a lodowce ostatecznie znajdują się całkowicie na lądzie. Jednocześnie stają się cieńsze z powodu rosnących temperatur. Charakteryzują się też znacznym topnieniem. W ostatnich latach lodowce Svalbardu traciły średnio rocznie ponad metr lodu na powierzchni. To znacznie więcej niż obserwowano wcześniej – zaznaczył Moholdt.Czytaj też: Zaginęli 34 lata temu. Tajemnica rozwikłana przez topniejący lodowiec