„Stop dezinformacji!”. Ministerstwo obrony narodowej zdementowało informacje o braku zgody na lądowanie w Warszawie prezydenckiego samolotu, który w piątek zawrócił z trasy do Senegalu. „Stop dezinformacji!” – zaapelował resort. W piątek wieczorem samolot z prezydentem Karolem Nawrockim został zawrócony do Warszawy. Prezydent wraz z delegacją był w drodze do Senegalu, gdzie miał spotkać się między innymi z prezydentem tego kraju oraz z przedstawicielami Unii Afrykańskiej.Powrót delegacji do Polski miał związek z wydarzeniami w Trybunale Konstytucyjnym. „W takim momencie Prezydent musi być w Polsce. Przerywam lot do Senegalu. Wracam” – napisał prezydent w mediach społecznościowych. Wkrótce po lądowaniu skierował się przed siedzibę TK.W przestrzeni publicznej pojawiły się twierdzenia, że załoga prezydenckiego samolotu nie dostała zgody na lądowanie w Warszawie. „Stanowczo dementujemy nieprawdziwe informacje” – odpowiedziało we wtorek Ministerstwo Obrony Narodowej.MON: piloci przystąpili do realizacji zadania„Wojskowi piloci, po otrzymaniu informacji o przerwaniu lotu i konieczności powrotu do Warszawy, natychmiast i bez żadnych przeszkód przystąpili do realizacji zadania” – wskazano w komunikacie.„Wszelkie pojawiające się informacje o rzekomych problemach z powrotem do Polski samolotu wojskowego są nieprawdziwe” – podkreślono. Zaznaczono, że tego rodzaju dezinformacja może być wykorzystywana przez rosyjską i białoruską propagandę.Czytaj także: Prezydent i prezes SN weszli do TK po murku. „Nie jesteście sędziami”