Niepewność wokół kworum. Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego ma się odbyć we wtorek, 3 listopada, prawdopodobnie o godz. 15.30 – poinformowała kierująca pracami TK sędzia Anna Korwin-Piotrowska. Nie wiadomo jednak, czy uda się zebrać wymagane kworum. Ostateczne rozstrzygnięcie tej kwestii ma należeć do samego Zgromadzenia. Anna Korwin-Piotrowska poinformowała w poniedziałek rano na antenie radiowej Trójki, że Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK ma się zebrać we wtorek o godz. 15.30 w siedzibie Trybunału przy al. Szucha w Warszawie.Sędzia była pytana, czy uda się osiągnąć wymagane kworum oraz czy w związku z zarządzeniem przerwy w czynnościach służbowych prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego, a także kwestionowanym statusem sędziego Jarosława Wyrembaka, liczba sędziów niezbędnych do podejmowania uchwał zostanie zmniejszona z dziesięciu do ośmiu.Korwin-Piotrowska odpowiedziała, że o tym, czy kworum zostanie osiągnięte, będzie można się przekonać dopiero podczas obrad.– Przepis mówi jasno, musi być 2/3 z ogólnej liczby sędziów. Liczba sędziów wynosi 15, ona jest zawsze stała. Żeby się zmieniła, musiałaby się zmienić konstytucja – podkreśliła.Spór o kworum i udział sędziówDopytywana, czy sytuacja Święczkowskiego, Sochańskiego i Wyrembaka wpłynie na wysokość wymaganego kworum, Korwin-Piotrowska zaznaczyła, że decyzję w tej sprawie podejmie Zgromadzenie Ogólne.– Ja sama nie przesądzę tej kwestii, ja jako zastępująca prezesa tylko przewodniczę obradom – wyjaśniła.Odniosła się również do możliwości nieobecności siedmiu sędziów TK wybranych w okresie rządów Prawa i Sprawiedliwości. Podkreśliła, że również w takim przypadku to Zgromadzenie miałoby rozstrzygnąć, czy osiągnięto wymagane kworum.Zdaniem Korwin-Piotrowskiej Bogdan Święczkowski i Bartłomiej Sochański nie powinni uczestniczyć we wtorkowych obradach.– Sędziowie, wobec których zarządziłam przerwę, nie mogą wziąć udziału, dlatego że jest to przerwa w urzędowaniu – stwierdziła.W jej ocenie w Zgromadzeniu nie powinien uczestniczyć także Jarosław Wyrembak, którego określiła mianem „sędziego wadliwie powołanego”. Argumentowała, że jego obecność mogłaby podważyć ważność podjętych uchwał.W tym kontekście przywołała wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z maja 2021 r. w sprawie Xero Flor przeciwko Polsce. ETPCz stwierdził wówczas naruszenie prawa do sądu ustanowionego ustawą, wskazując na nieprawidłowości dotyczące obsady składu Trybunału Konstytucyjnego.Korwin-Piotrowska zastrzegła jednak, że również w sprawie udziału Wyrembaka wiążącą decyzję podejmie Zgromadzenie Ogólne.„To nie jest widzimisię sędziego”Pytana, ilu sędziów byłoby potrzebnych do osiągnięcia kworum po wyłączeniu z udziału Święczkowskiego, Sochańskiego i Wyrembaka, odpowiedziała, że do głosowania uprawnionych byłoby wówczas 12 osób. Zwróciła jednocześnie uwagę na wątpliwości dotyczące sposobu ustalenia ogólnej liczby sędziów, od której oblicza się wymagane dwie trzecie.– Natomiast ustawa mówi 2/3 z ogólnej liczby sędziów i pytanie jest, jak tę ogólną liczbę sędziów przyjąć. W tym zakresie uważam, że Zgromadzenie się wypowie – wyjaśniła.Kierująca pracami TK wyraziła przekonanie, że podczas wtorkowych obrad uda się osiągnąć kworum. Nie wykluczyła jednak scenariusza, w którym posiedzenie nie dojdzie do skutku z powodu zbyt małej liczby uczestników.– Ktoś może nie dojechać, różne życiowe sytuacje też mogą się wydarzyć, i to też muszę wziąć pod uwagę – przyznała.Podkreśliła jednocześnie, że udział w Zgromadzeniu Ogólnym jest obowiązkiem każdego sędziego TK.– To nie jest prawo, to nie jest widzimisię sędziego, czy przyjdzie na Zgromadzenie, czy nie przyjdzie – zaznaczyła.Losowanie składów dyscyplinarnychKorwin-Piotrowska zapowiedziała również, że w poniedziałek zostanie wydane zarządzenie rozszerzające porządek wtorkowych obrad o losowanie składów sędziowskich, które mają rozpatrywać sprawy dyscyplinarne Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego.Wyjaśniła, że decyzję o przeprowadzeniu losowania podczas Zgromadzenia podjęła wspólnie z innymi sędziami. Chodzi o to, aby wszyscy uprawnieni do udziału w obradach mogli obserwować przebieg tej procedury.Kierująca pracami Trybunału zapowiedziała ponadto zmianę sposobu zarządzania instytucją. Jak stwierdziła, zamierza przywrócić model funkcjonowania TK sprzed 2016 r., czyli sprzed objęcia stanowiska prezesa przez Julię Przyłębską.– Prezes będzie pierwszym wśród równych, ale to nie prezes będzie decydował o wszystkim, zarządzał. Natomiast o takich sprawach zawsze będzie decydować Zgromadzenie Ogólne i sędziowie Trybunału Konstytucyjnego – zapowiedziała.Siedmiu sędziów kwestionuje decyzje Korwin-PiotrowskiejW sobotę siedmiu sędziów Trybunału Konstytucyjnego zaprzysiężonych przed 1 kwietnia br. wydało oświadczenie, w którym uznało działania Anny Korwin-Piotrowskiej za „całkowicie bezprawne”.Pod dokumentem podpisali się Bogdan Święczkowski, Bartłomiej Sochański, Stanisław Piotrowicz, Jakub Stelina, Wojciech Sych, Rafał Wojciechowski oraz Jarosław Wyrembak.Oświadczenie stanowi kolejną odsłonę sporu dotyczącego kierowania Trybunałem oraz statusu sędziów wybranych przez Sejm.Kryzys w Trybunale KonstytucyjnymObecny etap konfliktu rozpoczął się w piątek, 30 października, kiedy poinformowano o zarządzeniu przerwy w wykonywaniu czynności służbowych przez prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i jego zastępcę Bartłomieja Sochańskiego.Tego samego dnia prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował o skierowaniu do Trybunału pięciu wniosków o uchylenie immunitetów obu sędziów.Kierowanie pracami TK przejęła Anna Korwin-Piotrowska, powołując się na swój najdłuższy staż sędziowski. Jej decyzje zostały zakwestionowane przez część pozostałych sędziów Trybunału.W związku z wydarzeniami prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu, wrócił do Polski i w nocy z piątku na sobotę przybył do siedziby TK.W sobotę głowa państwa przeprowadziła w Pałacu Prezydenckim serię konsultacji z przedstawicielami ugrupowań parlamentarnych. Podczas rozmów pojawiły się m.in. propozycje resetu Trybunału Konstytucyjnego oraz utworzenia rządu technicznego.Tego samego dnia o godz. 20 premier Donald Tusk wygłosił telewizyjne orędzie, w którym odniósł się do kryzysu wokół TK i wykluczył kompromis polegający na ustępstwach wobec działań, które uważa za bezprawne.– Demokratyczne państwo musi być silne i zdolne do egzekwowania sprawiedliwości – oświadczył premier.Podkreślił również, że sposobem na przywrócenie spokoju nie może być ustępowanie „przed bezprawiem i przemocą”.Nadzwyczajne zgromadzenie także w Sądzie NajwyższymNa wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego zareagował również pierwszy prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński, który zwołał na wtorek, 3 listopada, na godz. 14 Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN.Zgodnie z zarządzeniem opublikowanym w sobotę wieczorem sędziowie mają omówić zagrożenia dla porządku konstytucyjnego Rzeczypospolitej Polskiej, w szczególności dotyczące zasady demokratycznego państwa prawnego, niezależności władzy sądowniczej oraz prawidłowego funkcjonowania konstytucyjnych organów państwa.Podczas posiedzenia planowane jest również podjęcie uchwały w tej sprawie.Kapiński wyjaśnił, że ze względu na „nadzwyczajny charakter zaistniałych okoliczności” zdecydował się odstąpić od przewidzianego ustawą siedmiodniowego terminu zawiadomienia o Zgromadzeniu.Czytaj także: „Sposobem na spokój nie może być ustępowanie przed bezprawiem”