„Sędziowie wybrali moment”. Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Jan Grabiec poinformował, że w piątek wydał zgodę na przejście sędziów Trybunału Konstytucyjnego przez KPRM na teren Trybunału. Dodał, że w związku z obawami o bezpieczeństwo sędziów, zwróciła się do niego w tej sprawie policja i SOP. Podkreślił, że to „sędziowie wybrali moment”. Zapytany o możliwość „resetu konstytucyjnego” odpowiedział, że koalicja rządowa chciałaby, żeby się on wydarzył, jednak projekt ustawy, który miał zmienić zasady wyboru sędziów TK, został odrzucony przez Prawo i Sprawiedliwość oraz środowisko skupione wokół prezydenta Karola Nawrockiego.– Co do woli przywrócenia praworządności po stronie Koalicji 15 października jestem spokojny. Jest większość w Sejmie, żeby uchwalać ustawy zgodne z konstytucją – powiedział szef KPRM. Dodał jednak, że nie ma w Sejmie większości wymaganej do zmiany konstytucji.Grabiec wskazał też, że przewodniczący klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej dostał wiadomość SMS z pytaniem, czy KO byłaby gotowa przyjść do Pałacu Prezydenckiego. Odpowiedź była, według niego, pozytywna, a osobami upoważnionymi do spotkania z prezydentem zostali Grabiec oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. – Nie było zaproszenia w ślad za tym – dodał szef KPRM.Podobnie sytuację w radiu RMF FM w poniedziałek rano opisywał minister Domański. – Przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej pan Konwiński dostał informację o tym, że takie spotkanie (z prezydentem Karolem Nawrockim – red.) mogłoby się odbyć bodajże w sobotę daleko po godzinie 15:00. Przewodniczący Konwiński wskazał, że w imieniu klubu do reprezentowania Koalicji Obywatelskiej uprawnieni są pan minister Grabiec oraz ja – mówił minister finansów.Dodał, że ze strony Kancelarii Prezydenta nie nastąpił żaden dalszy kontakt ani telefon do któregokolwiek z ministrów.– Moim zdaniem to był taki trochę unik ze strony Kancelarii Prezydenta, żeby pokazać, że niby chcą się konsultować ze wszystkimi siłami politycznymi – ocenił Domański. Wysłanie informacji o spotkaniu do „największej partii politycznej w Sejmie” w sobotę po godzinie 15, nazwał „niepoważnym”.– Gdyby było zaproszenie, to oczywiście wraz z panem ministrem Grabcem byliśmy gotowi, żeby się pojawić – zadeklarował. Dodał, że nadal są na to gotowi, gdyby pojawiło się zaproszenie od prezydenta. – Natomiast we wtorek odbędzie się Rada Bezpieczeństwa Narodowego i wtedy dojdzie do spotkania – wskazał Domański.Czytaj też: Nawrocki w TK. Będzie zawiadomienie do prokuraturyRośnie napięcie wokół Trybunału KonstytucyjnegoOd piątkowego wieczora trwa przesilenie w Trybunale Konstytucyjnym. Poinformowano o zarządzeniu przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa TK Bartłomieja Sochańskiego. Prokurator generalny Waldemar Żurek skierował wnioski o uchylenie im immunitetów. Sędzia Anna Korwin-Piotrowska, jako mająca najdłuższy staż sędziowski, została ogłoszona osobą kierującą TK. Prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu, wrócił do kraju, i przybył do siedziby TK.W związku z sytuacją w TK, w sobotę prezydent odbył serię spotkań z liderami ugrupowań parlamentarnych. Prezydentowi proponowano m.in. reset Trybunału, przedstawiono także koncepcję utworzenia rządu technicznego. W sobotę o godz. 20 premier Donald Tusk wygłosił orędzie, w którym wykluczył kompromis w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. – Demokratyczne państwo musi być silne i zdolne do egzekwowania sprawiedliwości – powiedział m.in. Tusk w wyemitowanym w TVP orędziu odnoszącym się do sytuacji związanej z Trybunałem Konstytucyjnym. Podkreślił, że sposobem na spokój nie może być ustępowanie „przed bezprawiem i przemocą”. W sobotę wieczorem na stronie Sądu Najwyższego opublikowano także zarządzenie pierwszego prezesa SN Zbigniewa Kapińskiego o zwołaniu na wtorek, 3 listopada, na godz. 14 Zgromadzenia Ogólnego Sędziów SN. Sędziowie mają omówić „zagrożenia dla porządku konstytucyjnego Rzeczypospolitej Polskiej, w szczególności w zakresie poszanowania zasady demokratycznego państwa prawnego, niezależności władzy sądowniczej oraz prawidłowego funkcjonowania konstytucyjnych organów państwa” i podjąć w tej sprawie uchwałę. Kapiński wskazał, że ze względu na „nadzwyczajny charakter zaistniałych okoliczności” nie zachowano przewidzianego w ustawie siedmiodniowego terminu zawiadomienia o posiedzeniu. Czytaj też: List szefa policji po akcji przed TK. „Służymy Rzeczypospolitej"