Co minutę Rosjanie tracili żołnierza. Październik był najkrwawszym miesiącem dla rosyjskich najeźdźców w Ukrainie, od początku pełnoskalowej wojny. Zginęło lub zostało poważnie rannych 54 400 żołnierzy. Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy porównał tę liczbę do dziewięciu parad na Placu Czerwonym, 200 pełnych wagonów metra lub do zaludnienia Czukotki. „W październiku nasze Ukraińskie Siły Obronne zadały wrogowi rekordowe straty i oddały więcej terytorium, niż rosyjscy okupanci zdołali zdobyć. W ciągu jednego miesiąca Rosja straciła 54 400 zabitych i ciężko rannych żołnierzy. To rekord we wszystkich miesiącach wojny na pełną skalę” – napisał w mediach społecznościowych prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy porównał tę liczbę do dziewięciu parad na Placu Czerwonym, 200 pełnych wagonów metra lub do zaludnienia Czukotki. Polowanie na najeźdźców To nie jedyny „rekord”, jeśli chodzi o rosyjskiej straty podczas tej wojny. Najkrwawszym dniem był dla armii Kremla 21 października, kiedy to straciła 2250 osób. Portal Ukraińska Prawda podał, że w październiku jednostki zgrupowania Sił Systemów Bezzałogowych (tzw. wojska dronowe) trafiały wrogi cel średnio co 41 sekund, a rosyjskiego żołnierza co 159 sekund. W październiku SZU wyzwoliły 96,2 km² terytorium Ukrainy, czyli o 10,4 km² więcej niż okupanci zdołali zdobyć w tym czasie. „Utrzymujemy nasze pozycje, wyzwalamy terytorium i dbamy o to, aby każdy dzień wojny kosztował agresora jak najwięcej. Aby powstrzymać te szalone straty, Rosja musi po prostu wybrać zawieszenie broni i dyplomację” – podkreślił Zełenski. Według szacunków ukraińskiego wojska od początku pełnoskalowej wojny Rosja straciła 1 572 790 żołnierzy. Większość z nich ginie od dronów FPV. Czytaj także: Wojenne straty i wyroki dla urzędników. Rosja utajnia wstydliwe dane