Kosiniak-Kamysz zabrał głos. Gdy zaufanie do Trybunału Konstytucyjnego jest zrujnowane, obywatele nie mają instytucji, która stałaby na straży ich praw – napisał na X wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, apelując o reset konstytucyjny. Podobnego zdania są Adrian Zandberg (Razem) oraz Konfederacja. „Demokracja i praworządność nie są zwykłymi hasłami, lecz zobowiązaniem do gwarancji niezależności wymiaru sprawiedliwości oraz ochrony konstytucyjnych praw obywateli” – napisał Władysław Kosiniak-Kamysz, dodając, że „obecnej sytuacji, gdy zaufanie do Trybunału Konstytucyjnego jest zrujnowane, obywatele nie mają instytucji, która stałaby na straży ich praw”. Polityk PSL widzi tylko jedno rozwiązanie, o którym prawi już lat. „Konsekwentnie proponuję reset konstytucyjny, który doprowadzi do odbudowy zaufania do TK, zapewni niezależność sędziom, skończy z podważaniem orzeczeń Trybunału i zakończy trwający spór. W obecnej sytuacji jest to jedyna szansa na stopniowe przywracanie normalności wokół TK” – oświadczył Kosiniak-Kamysz. Porozumienie ponad przepaścią? Współprzewodniczący partii Razem Adrian Zandberg jest podobnego zdania. Jego zdaniem konieczny jest reset Trybunału Konstytucyjnego, odejście wszystkich obecnych sędziów i wybór nowego składu większością konstytucyjną. Chodzi o to, by jedna partia ani jedna większość parlamentarna nie mogła samodzielnie obsadzić Trybunału. Zaapelował o rozmowy głównych sił politycznych, bez których – ocenił – nie będzie trwałego rozwiązania kryzysu. – Potrzebujemy usiąść wszyscy do stołu, bo inaczej żadnego trwałego rozwiązania, które uleczy sytuację w Trybunale Konstytucyjnym, ale też w innych instytucjach publicznych, nie będzie – powiedział w sobotę Adrian Zandberg mediom po wyjściu z rozmów w Pałacu Prezydenckim, w którym przez cały dzień trwały rozmowy prezydenta Karola Nawrockiego z liderami środowisk parlamentarnych dotyczące TK. Sławomir Mentzen, prezes Nowej Nadziei i jeden z liderów Konfederacji, poinformował, że wraz z Krzysztofem Boskiem przedstawili prezydentowi „konkretną propozycję resetu TK”. Wśród proponowanych założeń resetu Mentzen wymienił we wpisie na X pięć punktów, które zakładają m.in. wybór 15 sędziów TK większością 3/5 głosów i losowy czas trwania kadencji tych sędziów, która może trwać od 1 roku do 9 lat, a „każdy kolejny sędzia byłby wybierany na 9 lat”. Kolejnymi propozycjami byłby: obowiązek ślubowania sędziów przed Sejmem oraz drukowanie wyroków TK przez prezesa TK. Czytaj także: „Przemyślane i zaplanowane”. Kulisy odbicia Trybunału