Aleja Szucha zamknięta. W sobotę przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego przy alei Szucha w Warszawie gromadzą się tłumy. Z godziny na godzinę przybywa kolejnych osób, głównie starszych, które przynoszą biało-czerwone flagi i skandują hasła, m.in. „Tu jest Polska”. W związku z rosnącą liczbą zgromadzonych policja zwiększyła liczbę funkcjonariuszy zabezpieczających teren TK. Zamknięta pozostaje aleja Szucha, a przy bramie wjazdowej do Trybunału ustawiono podwójny szpaler policjantów. Na miejscu pojawił się również odsunięty od obowiązków prezesa TK Bogdan Święczkowski. Protesty są następstwem piątkowych wydarzeń i narastającego konfliktu dotyczącego kierowania Trybunałem Konstytucyjnym. Tymczasem w Pałacu Prezydenckim trwają konsultacje Karola Nawrockiego z przedstawicielami ugrupowań parlamentarnych dotyczące możliwego wyjścia z kryzysu.Coraz więcej osób przed siedzibą TKO rosnącej liczbie zgromadzonych poinformował rzecznik stołecznej policji kom. Jacek Wiśniewski. Jak przekazał, zwiększona obecność funkcjonariuszy ma przede wszystkim zapewnić bezpieczeństwo uczestnikom zgromadzenia.– Ponieważ gromadzi się coraz więcej osób, jest też więcej policjantów, tak, by zapewnić wszystkim bezpieczeństwo – powiedział.Wśród protestujących przeważają osoby starsze. Wielu uczestników ma ze sobą polskie flagi. Policjanci zabezpieczają zarówno teren przed budynkiem, jak i wejście na teren Trybunału. Aleja Szucha pozostaje zamknięta dla ruchu.Spór o kierowanie Trybunałem KonstytucyjnymObecne zgromadzenia mają związek z wydarzeniami, do których doszło w piątek. Na stronie Trybunału Konstytucyjnego pojawiła się wówczas informacja o zarządzeniu przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.W tej sytuacji osobą kierującą Trybunałem została sędzia Anna Korwin-Piotrowska, wskazana ze względu na najdłuższy staż sędziowski.W związku z informacją o możliwym zagrożeniu dla życia lub zdrowia sędziów i pracowników TK na miejsce skierowano policję. W pewnym momencie część zgromadzonych próbowała siłowo przedostać się na teren instytucji. Przecięte zostało zabezpieczenie furtki w ogrodzeniu.Policja zatrzymała cztery osobyPiątkowe wydarzenia zakończyły się zatrzymaniem czterech osób. Trzy z nich miały dostać się na teren Trybunału, przeskakując przez ogrodzenie. W ich sprawie prowadzone są czynności w kierunku naruszenia miru domowego. Czwarta osoba została zatrzymana w związku ze znieważeniem funkcjonariusza policji.Do kolejnego incydentu doszło w sobotę około godziny 11. Jedna z organizatorek zgromadzenia zwróciła uwagę mężczyźnie, który miał zasłoniętą kominiarką twarz. Gdy poprosiła go o jej odsłonięcie, miał ją uderzyć, a następnie rzucić się do ucieczki.Jak poinformowała Komenda Stołeczna Policji, 30-latek został zatrzymany. Miał przy sobie nóż, pistolet gazowy na kulki, odznakę z napisem „Security”, przypominającą kształtem policyjną, a także narkotyki. Mężczyzna został przewieziony do jednostki policji.Nawrocki przerwał podróż. Trwają konsultacje polityczneW związku z kryzysem prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu, wrócił do kraju i pojawił się w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego. Wcześniej odbył konsultacje z pierwszym prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim oraz Bogdanem Święczkowskim. Zapowiedział także pilne rozmowy z przedstawicielami ugrupowań parlamentarnych.W sobotę około godziny 13 rozpoczęła się seria spotkań w Pałacu Prezydenckim. W rozmowach dotyczących sytuacji w TK uczestniczyli m.in. Szymon Hołownia z Polski 2050 oraz Władysław Kosiniak-Kamysz z PSL. Zaplanowano również spotkania z przedstawicielami PiS, Konfederacji i ugrupowania Rozwój Plus.Gotowość do rozmów zadeklarowała Partia Razem. Udziału w konsultacjach odmówiła natomiast Lewica. Anna Maria Żukowska poinformowała, że przedstawiciele jej ugrupowania nie wezmą udziału w spotkaniu z prezydentem.Duchowni apelują o uspokojenie emocjiDo sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego odnieśli się również przedstawiciele Kościoła. Prymas Polski abp Wojciech Polak zaapelował o obniżenie społecznych emocji i powstrzymanie się od działań prowadzących do dalszej eskalacji konfliktu.Głos zabrali także członkowie Prezydium Konferencji Episkopatu Polski. Zwrócili uwagę, że przedłużający się spór dotyczący konstytucyjnych podstaw funkcjonowania państwa nie sprzyja budowaniu jedności i pojednania narodowego, a jego eskalacja może prowadzić do pogłębienia kryzysu państwa.W sobotę przed Trybunałem Konstytucyjnym nadal pojawiają się kolejni protestujący. Policja utrzymuje zabezpieczenia, a równolegle w Pałacu Prezydenckim trwają rozmowy polityczne dotyczące możliwych sposobów rozwiązania kryzysu.Czytaj także: Kryzys w Trybunale Konstytucyjnym. Wyjaśniamy, o co toczy się spór