„To nie przypadek”. Była minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zareagowała na wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego. Jak stwierdziła, „gdyby tydzień temu nie odeszła z rządu, odeszłaby dziś”. Jej zdaniem obecnie w TK „bardziej przydają się polityk i ślusarz niż prawnik”. „Gdybym nie odeszła z rządu tydzień temu. Odeszłabym dziś. Wojna o Trybunał doprowadziła nas do sytuacji, gdy w Trybunale bardziej przydają się polityk i ślusarz niż prawnik” – napisała Pełczyńska-Nałęcz na platformie X. Jak dodała, „to nie przypadek, że tzw. ‘współ-liderzy’ tzw. ‘koalicji’ wczoraj milczeli”. Jej zdaniem ich głos „i tak nie ma znaczenia”.Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz ostro o byłych kolegach z koalicji „Jedyne wyjście to reset Trybunału. Bez tego będzie tylko dalsza demolka sądów i państwa. Kto na tym zyska? Nie wiem, ale na pewno nie Polacy” – oceniła była szefowa resortu.Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz ogłosiła 22 października na X, że rezygnuje z zasiadania w rządzie i z funkcji szefowej Polski 2050. Napisała, że „partię zostawia w rękach jej założyciela, który odszedł, ale jednak wrócił”. Chodzi o Szymona Hołownię, wicemarszałka Sejmu, wcześniejszego lidera partii. Czytaj też: Kryzys w Trybunale Konstytucyjnym. Wyjaśniamy, o co toczy się spórJak tłumaczyła „wartości są dla niej ważniejsze niż stołki”. Była to jej reakcja na podział koalicji rządzącej w głosowaniu w Sejmie nad utrzymaniem dwukadencyjności w samorządach. „Koalicja, w tym niestety znaczna część posłów Polski 2050, stanęła przeciw ludziom, a za politykierskimi układami” – wyjaśniała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.Była minister nie tylko poza resortem, ale też poza Polską 205024 października Hołownia poinformował, że zarząd Polski 2050 podjął decyzję o usunięciu Pełczyńskiej-Nałęcz z partii. Zarząd ugrupowania zarzucił byłej ministrze funduszy działanie na szkodę partii i wbrew jej uchwałom.Resortem funduszy i polityki regionalnej ma pokierować Agnieszka Bartol, dotychczasowa stała przedstawicielka Polski przy Unii Europejskiej. Premier Donald Tusk zapowiedział, że zaproponuje jej kandydaturę w miejsce Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz.W piątek na stronie TK pojawiła się informacja o zarządzeniu przerwy w czynnościach prezesa i wiceprezesa TK. Święczkowski uznał te działania za bezprawne, a prezydent Karol Nawrocki w reakcji na wydarzenia przerwał podróż do Senegalu i po powrocie do Warszawy udał się do siedziby TK. Przed budynkiem trwała manifestacja z udziałem m.in. czołowych polityków opozycji, głównie PiS. Czytaj też: Cztery osoby zatrzymane. Policja tłumaczy, jak wyglądała akcja przed TK