„Nie używano środków przymusu bezpośredniego”. Podczas zabezpieczenia rejonu Trybunału Konstytucyjnego zatrzymano cztery osoby. Komenda Stołeczna Policji zapewniła, że podczas interwencji funkcjonariusze nie używali środków przymusu bezpośredniego, czyli na przykład pałek. Na platformie X Komenda Stołeczna Policji podkreśliła, że mundurowi realizowali ustawowe zadania związane z zapewnieniem bezpieczeństwa osobom przebywającym w budynku oraz zgromadzonym przed nim, a także z ochroną porządku publicznego i mienia.„Z uwagi na przebieg zgromadzenia i towarzyszące temu ogromne emocje społeczne, funkcjonariusze musieli się wykazać opanowaniem, odpornością na presję i umiejętnością właściwego reagowania w dynamicznie zmieniającej się sytuacji. Policjanci zachowali spokój i profesjonalizm, respektując prawo uczestników zgromadzenia do wyrażania swoich poglądów” – napisała KSP w komunikacie.Akcja policji przed TK. „Nie użyto środków przymusu bezpośredniego”Zaznaczyła, że policjanci działania wykonywali z poszanowaniem godności i praw każdego człowieka. „W trakcie działań nie używano środków przymusu bezpośredniego w postaci pałek czy ręcznych miotaczy gazu” – podkreśliła.Zatrzymano w sumie cztery osoby: trzy wtargnęły na teren TK, przeskakując przez ogrodzenie (czynności prowadzone są w kierunku naruszenia miru domowego), czwarta została zatrzymana w związku ze znieważeniem funkcjonariusza policji.Policjanci działali na terenie wokół Trybunału. Jednak KSP przekazała, że około godziny 2:30 w nocy prokurator, który był na miejscu, nakazał funkcjonariuszom wylegitymowanie wskazanych osób przebywających w budynku. „Po ustaleniu ich tożsamości, osoby te bez interwencji funkcjonariuszy same opuściły siedzibę Trybunału. To były jedyne działania policji podjęte wewnątrz Trybunału i na wyraźne polecenie uprawnionego organu. Rola funkcjonariuszy policji ograniczyła się do wykonania tej dyspozycji” – dodała KSP.Czytaj też: Szef MSWiA o działaniach policji pod TK. „Profesjonalne i spokojne”