„Poważne sprawy karne”. – Od dłuższego czasu trwa demonstracja. Uniemożliwia się wejście do budynku Trybunału sędziom – powiedział minister sprawiedliwości Waldemar Żurek podczas briefingu prasowego, tłumacząc konieczność podjętych przez Annę Korwin-Piotrowską działań. – Ta sytuacja była niebezpieczna, więc wydaje się, że działania państwa są tutaj adekwatne do tej sytuacji – ocenił Żurek.Minister podkreślił, że Polska ma obowiązek wykonywania wiążących ją orzeczeń sądowych.– Musimy mieć świadomość także, że niewykonywanie takich rozstrzygnięć spowoduje to, że Polska utraci wiarygodność, a podatnicy zapłacą także środki za to, że Trybunał w Polsce nie działa, sędziowie nie mogą wykonywać swoich obowiązków – powiedział. – Mogę Państwu tylko powiedzieć, że są to poważne sprawy karne i te wnioski zostały przeze mnie podpisane – zaznaczył.Spór wokół Trybunału KonstytucyjnegoW piątek na stronie TK pojawiła się informacja o zarządzeniu miesięcznej przerwy w czynnościach służbowych Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego oraz o kierowaniu Trybunałem przez Annę Korwin-Piotrowską. Z kolei we wpisie opublikowanym na profilu TK na platformie X stwierdzono, że doszło do „bezprawnego przejęcia” strony internetowej, a prezesem Trybunału pozostaje Bogdan Święczkowski.