Podcast „Powiem to pierwszy raz”. – Od początku szukałem jakichś pęknięć u mojego bohatera, rys, żeby to nie był anioł. Tak jak zawsze powtarzam, każdy anioł musi mieć chociaż odrobinę brudu za paznokciami, bo inaczej staje się nie do zniesienia, nie do oglądania. Każdy z nas ma tajemnice, ciemniejsze strony – wyznał w podcaście „Powiem to pierwszy raz” Arkadiusz Jakubik, który w filmie „Nasza rewolucja” wciela się w postać Jacka Kuronia. – Z jedną rzeczą miałem problem. Nie mogłem zrozumieć ani Grażyny, ani Jacka… Nie potrafiłem zrozumieć, jak to jest możliwe, że ta, tak intensywna miłość pomiędzy Grażyną i Jackiem… Musiała mieć ofiary – mówił gość Pauliny Sochy-Jakubowskiej.– I największą ofiarą tej miłości był Maciek. Wyobraź sobie, że tylko w dwóch listach pisanych „z więzienia” i „do więzienia”, w dwóch listach pada pytanie o Maćka. Dwa razy w kilkuset listach pojawia się jego imię. Kompletnie nie jestem w stanie tego zrozumieć – ocenił Arkadiusz Jakubik.Aktor opowiada o tym, czy wypalenie 4,5 tysiąca papierosów na planie filmowym odbiło się na jego zdrowiu, jak na relację ojciec-syn wpłynęła wspólna praca przy głośnej produkcji (syn Jakubika w filmie wciela się w postać Macieja Kuronia), czy młodzi Polacy w ogóle wiedzą, kim był Kuroń, oraz jak wyglądało przygotowywanie się do roli jednego z architektów przemian demokratycznych w Polsce.Sprawdź: Inne ciekawe tematy w podcastach portalu TVP.Info