Chodzi o sytuację w TK. Jarosław Kaczyński został przesłuchany jako świadek w śledztwie dotyczącym niedopuszczenia sędziów Trybunału Konstytucyjnego do orzekania. – To były pytania w gruncie rzeczy o oceny prawne. Ja te oceny przedstawiłem chociaż nie musiałem – powiedział prezes PiS po wyjściu z prokuratury. Kaczyński powiedział dziennikarzom, że pytania, które usłyszał „to były pytania w gruncie rzeczy o oceny prawne”.– Ja te oceny przedstawiłem, chociaż nie musiałem – stwierdził. Ocenił, że przesłuchanie przebiegło „w sposób prawidłowy i bardzo kulturalny”. – Nie mam pretensji – powiedział.Dodał także, że ocena sytuacji prawnej, którą przedstawił, jest „niemożliwa do podważenia”. – Nie dlatego, że jestem taki mądry jako prawnik, chociaż nie jestem głupi, ale formułują to prawnicy, którzy mają status znacznie wyższy niż ja. Ja mam doktorat sprzed pół wieku, a oni są profesorami – wskazał.Czytaj także: Prezes PiS przed TK. „Musimy zabezpieczyć Polskę”Dopytywany przez dziennikarzy, czy chodziło o kwestię zamieszek przed TK, czy też o cały kontekst konfliktu o trybunał, odparł: „cały kontekst tej całej sprawy”.Śledztwa w sprawie TK Śledztwo zostało wszczęte w Prokuraturze Krajowej pod koniec kwietnia tego roku. Dotyczy niedopuszczenia do orzekania czworga spośród sześciorga wybranych w marcu przez Sejm sędziów TK: Krystiana Markiewicza, Marcina Dziurdy, Anny Korwin-Piotrowskiej i Macieja Taborowskiego. Zawiadomienie w tej sprawie złożyło dwoje pozostałych wybranych wtedy sędziów TK – jednak dopuszczonych do orzekania – Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek.W ramach śledztwa pod koniec września przedstawiono zarzuty m.in. nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązków dwóm osobom: dyrektor kancelarii TK oraz komendantowi Straży Trybunalskiej. Ponadto w ramach śledztwa jako świadka przesłuchano w maju br. szefa Kancelarii Prezydenta Zbigniewa Boguckiego. Prokuratura chce też przesłuchać w tej sprawie prezydenta Karola Nawrockiego.Do prokuratury skierowane zostały też inne zawiadomienia dotyczące Trybunału.Pod koniec września, zawiadomienie złożył wybrany w czerwcu przez Sejm sędzia TK Sławomir Patyra; dotyczy ono podejrzenia wyznaczania składów orzekających w Trybunale z pominięciem ustawy.Zawiadomienie złożył też w październiku Maciej Berek – jeden z wybranych przez Sejm obecnej kadencji sędziów TK, od których prezydenta Karol Nawrocki nie odebrał ślubowania. Zawiadomienie dotyczy sytuacji z 14 października, gdy Berek po złożeniu w Sejmie ślubowania z formułą, że robi to „wobec prezydenta”, udał się do siedziby TK i chciał przejść do pokoju sędziów.Według Berka prezes TK Bogdan Święczkowski „fizycznie uniemożliwił” mu wejście do prowadzącego tam korytarza. W związku z tym Berek złożył zawiadomienie dotyczące „naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza”.