Zalecana ewakuacja mieszkańców. Filipiński Instytut Wulkanologii i Sejsmologii (Phivolcs) podniósł w piątek poziom alarmowy wulkanu Mayon w prowincji Albay z poziomu 2 do 3. Decyzja została podjęta w związku z rozpoczęciem nowej fazy erupcji magmowej, która zwiększa ryzyko wystąpienia niebezpiecznych zjawisk wulkanicznych. W piątek wulkan odnotował umiarkowanie eksplozywną erupcję, która rozpoczęła się o godzinie 11:53 i trwała sześć minut.W jej wyniku nad kraterem pojawił się szarawy pióropusz popiołu, osiągający wysokość około 3000 metrów. Chmura przemieszczała się w kierunku zachodnim i południowo-zachodnim.Phivolcs ostrzegł, że ze względu na dominujący kierunek wiatru opady popiołu mogą wystąpić w miejscowościach Daraga, Guinobatan oraz w sąsiednich gminach prowincji Albay.Zagrożenie dla mieszkańców. Zalecana ewakuacjaW związku ze wzrostem aktywności wulkanu służby zaleciły ewakuację wszystkich mieszkańców przebywających w promieniu sześciu kilometrów od krateru, na obszarze stałej strefy zagrożenia (Permanent Danger Zone – PDZ).Podniesienie poziomu alarmowego oznacza zwiększone ryzyko wystąpienia przepływów lawy, spływów piroklastycznych (PDC), opadów materiału skalnego oraz innych niebezpiecznych zjawisk związanych z aktywnością wulkaniczną.Mieszkańcy terenów położonych w pobliżu wulkanu powinni również zachować szczególną ostrożność ze względu na możliwość wystąpienia laharów, czyli wulkanicznych spływów błotnych oraz strumieni niosących duże ilości osadów wzdłuż kanałów odwadniających wulkan.Według Phivolcs nowa faza erupcji magmowej zwiększa prawdopodobieństwo pojawienia się potoków lawy oraz niebezpiecznych prądów piroklastycznych. Mogą one oddziaływać przede wszystkim na górne i środkowe partie zboczy Mayon w ciągu najbliższych dni lub tygodni.Możliwa dalsza eskalacja aktywnościPhivolcs wyjaśnił, że trzeci poziom alarmowy oznacza wyraźny wzrost aktywności wulkanicznej i zwiększoną tendencję do wystąpienia niebezpiecznej erupcji. Wskazuje również, że magma znajduje się już blisko powierzchni bądź w obrębie krateru.Na tym etapie można spodziewać się częstszych trzęsień ziemi pochodzenia wulkanicznego, nasilających się wstrząsów oraz dalszego wzrostu emisji dwutlenku siarki. Dodatkowymi oznakami niepokoju są intensywne parowanie, utrzymująca się poświata w obrębie krateru oraz postępujące pęcznienie stożka wulkanicznego.Instytut ostrzegł, że jeśli obserwowany trend wzrostu aktywności się utrzyma, do kolejnej erupcji może dojść w ciągu najbliższych kilku tygodni.Władze lotnictwa cywilnego zostały natomiast wezwane do ostrzeżenia pilotów przed przelotami w pobliżu szczytu Mayon. Nagłe emisje popiołu wulkanicznego mogą bowiem stanowić poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu lotniczego.Ponad 100 wstrząsów przed erupcjąMayon pozostawał na drugim poziomie alarmowym od 5 sierpnia. Podniesienie statusu nastąpiło po kolejnych oznakach narastającego niepokoju wulkanicznego.Jak poinformował Phivolcs, przed piątkową erupcją zarejestrowano łącznie 101 trzęsień ziemi związanych z aktywnością wulkanu. Wśród nich znalazło się 18 wstrząsów wulkanicznych, trwających od jednej do ośmiu minut.Pomiary obejmowały okres od północy 29 października do północy 30 października.Sytuacja wokół Mayon pozostaje dynamiczna. Służby monitorują aktywność wulkanu i apelują do mieszkańców o przestrzeganie zaleceń bezpieczeństwa, unikanie stref zagrożenia oraz śledzenie oficjalnych komunikatów.Czytaj także: Erupcja Etny komplikuje podróże. Wstrzymano loty w Katanii