Henryk Kowalczyk w „Pytaniu dnia”. Jarosław Kaczyński wywołując ponownie temat wychodzenia z Unii Europejskiej wcale o tym nie mówił, tylko pokazał „technikę negocjacyjną”. Kontrowersyjne słowa Jarosława Kaczyńskiego w „Pytaniu dnia” wyjaśniał poseł PiS Henryk Kowalczyk. Jarosław Kaczyński, który od trzech lat nie ma pływu na rządzenie Polską, powiedział, że „jest naprawdę tak źle, tak bardzo źle” i dlatego należałoby rozpocząć „rokowania” na temat sposobu wychodzenia z Unii Europejskiej.77-letni prezes Prawa i Sprawiedliwości wywołał z jednej strony lawinę krytycznych komentarzy ze strony środowiska demokratycznego z premierem Donaldem Tuskiem na czele, a z drugiej koledzy z PiS gimnastykowali się tłumacząc to, co szef niby miał na myśli, bo wychodzenia z UE wcale nie miał.Przewrotny plan Kaczyńskiego na wzmocnienie UEW „Pytaniu dnia” w rozmowie z Justyną Dobrosz-Oracz myśli prezesa przekładał poseł PiS Hernyk Kowalczyk i na początku programu uspokoił, że „prezes Kaczyński nie grozi polexitem, tylko zapowiada konieczność reformy Unii Europejskiej, żeby ją wzmocnić, a nie rozbić”.– Ja bym to nazwał techniką negocjacyjną nad reformą Unii Europejskiej – stwierdził Kowalczyk, w którego ocenie UE „absolutnie wymaga reformy, bo jeśli nie będzie reformowana może gdzieniegdzie dojść do wyjścia”.Za przykład podał Wielką Brytanię, która chciałaby akurat do wspólnoty wrócić. Sugerują to tamtejsi politycy i mówią o tym badania opinii publicznej. A powodem zmiany na Wyspach jest cios w gospodarkę, jaki spowodowało opuszczenie UE.Zdaniem Kowalczyka Unia „wtrąca się we wszystkie rzeczy” i reforma ma – reasumując – polegać na ustaleniu w co Unia może się wtrącać, a w co nie. Poseł PiS nie zaznaczył jednak tego, że Unię Europejską tworzą rządy państw Europy, a nie wyimaginowane, anonimowe struktury z Brukseli.Gość programu mówił, że polityka klimatyczna i program ETS to przykład złego działania wspólnoty. Na uwagę, że to Mateusz Morawiecki zgodził się na ETS, odparł, że zgodził się, ale „z pistoletem przyłożonym do głowy”. Kowalczyk mówił też, że w UE „odeszliśmy od pierwotnych ideałów”.– Czasami w technikach negocjacyjnych trzeba postawić takie zagrożenie (jak sugestie o polexicie – przyp. red.) – mówił Kowalczyk, sugerując, że mogłoby to wywołać poruszenie w Europie i zmusić do reformy. Przypomnijmy, Unia Europejska, czyli rządy państw, na opuszczenie UE przez Wielką Brytanię wzruszyły ramionami i się pożegnano.A może słowa Kaczyńskiego miały sugerować szykowanie się PiS do wchodzenia w koalicję z prorosyjskim Grzegorzem Braunem, przeciwnikiem wspólnoty?– Nie szykuje się w sposób bezpośredni, a pośredni, to zawsze koalicję zawiera się po wyborach i tutaj żadnej dyskusji przed wyborami nie będzie o koalicji – odparł Kowalczyk, a jeśli chodzi o negocjowany tzw. pakt senacki prawicy, w tym z udziałem Brauna, to jest „trochę zupełnie co innego”.Czytaj także: „Zmienić UE lub z niej wyjść”. Prezes PiS wywołał polityczną burzę