Nowe stawki. W piątek ceny maksymalne wszystkich paliw będą niższe niż dzień wcześniej. Litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,51 zł, benzyny 98 – 7,36 zł, a diesla – 8,19 zł – wynika z opublikowanego obwieszczenia ministra energii. W czwartek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,53 zł, benzyny 98 – 7,37 zł, a diesla – 8,20 zł.Następne obwieszczenie ministra energii ws. maksymalnych cen paliw zostanie opublikowane w piątek i określi ceny na sobotę, niedzielę oraz poniedziałek.Obwieszczenie o maksymalnych cenach paliw stanowi jeden z elementów kolejnej, trzeciej już odsłony pakietu Ceny Paliwa Niżej (CPN), którego celem jest ograniczenie wzrostu cen na stacjach i obniżenie kosztów tankowania dla kierowców. Mechanizm został uruchomiony po wejściu w życie części przepisów ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych. Prezydent ustawę podpisał i jednocześnie skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej.Kara za niestosowanie maksymalnych cen paliw może wynieść nawet 1 mln zł.Ustawa otworzyła drogę do czasowego obniżenia akcyzy i VAT na paliwa płynne. Finansowanie tych działań ma pochodzić z nowej daniny nakładanej na koncerny paliwowe osiągające ponadprzeciętne zyski. Według założeń rządu cały pakiet wsparcia cen paliw będzie obowiązywał do końca 2026 r., a jego koszt może wynieść około 5 mld zł.Czytaj też: Pociągi tańsze o połowę. Litewski przewoźnik reaguje na ceny paliwNowe przepisy przewidują 60-proc. podatek od nadwyżkowych zysków osiąganych ze sprzedaży paliw ciekłych. Obejmie on nadzwyczajne zyski uzyskane od 1 marca 2026 r. do 31 marca 2027 r. przez przedsiębiorstwa zajmujące się produkcją paliw oraz podmioty posiadające koncesję na obrót paliwami z zagranicą.Podstawą opodatkowania będzie nadwyżka przychodów ponad poziom wynikający z historycznej marży osiąganej w 2025 r., powiększonej o 20 proc. Ustawodawca przewidział minimalną marżę referencyjną na poziomie 2 proc., a w przypadku firm niewytwarzających paliw wysokość podatku nie będzie mogła przekroczyć 50 proc. dochodu lub zysku netto.Pierwsza odsłona pakietu CPN wprowadzona była pod koniec marca i była reakcją na drożejącą ropę naftową w związku z wojną USA i Izraela z Iranem. Polegała na czasowym obniżeniu VAT-u i akcyzy na benzyny i olej napędowy oraz wprowadzeniu mechanizmu ceny maksymalnej ogłaszanej przez ministra energii. Obowiązywała ona do końca czerwca, przy czym obniżka akcyzy obowiązywała do połowy czerwca. W wakacje, od 17 do 31 sierpnia, wprowadzono drugą odsłonę programu CPN – bez obniżki akcyzy. Czytaj też: Droższe bilety i mniej lotów. Pasażerów czeka trudna zima