Zginęło 69 osób. W Hiszpanii opublikowano nagrania rozmów dyspozytora i maszynistów pociągów, w których zderzeniu zginęło 69 osób. Ich przebieg przybliża wyjaśnienie przyczyny środowej katastrofy kolejowej sto kilometrów na południe od Madrytu. Do katastrofy kolejowej doszło w środę przed godziną 9 w miejscowości Urda w prowincji Toledo. Dwa składy kursowały na trasie Madryt-Sewilla. Szybki pociąg AVE, należący do państwowego przewoźnika Renfe, dostał zgodę na kontynuowanie jazdy, mimo czerwonego światła z powodu awarii pociągu prywatnego przewoźnika Iryo, stojącego na torach z przodu.Doszło do katastrofy, w której zginęło 69 osób, zaś ponad 100 zostało rannych, z czego kilkanaście jest w stanie krytycznym. Minister transportu Oscar Puente przyznał na konferencji prasowej, że przyczyną tragedii mógł być błąd ludzki. Podkreślił, że zezwolenie pociągowi Renfe na jazdę po awarii systemu IT, mimo że na torze był inny pociąg, było „niewytłumaczalne”.Premier Sanchez na miejscu katastrofyW środę podczas wizyty na miejscu katastrofy premier Hiszpanii Pedro Sanchez ogłosił trzydniową żałobę narodową i zapowiedział dokładne wyjaśnienie przyczyn katastrofy.W czwartek w całym kraju zaplanowano minuty ciszy ku pamięci ofiar. Jak poinformowała agencja EFE, hołd zmarłym oddadzą między innymi przedstawiciele Kongresu Deputowanych, parlamentów regionalnych i uczelni wyższych. Gesty solidarności z rodzinami poszkodowanych napływają z całej Hiszpanii. Premier Sanchez ma uczestniczyć w czwartek w Toledo w posiedzeniu centrum koordynacji działań kryzysowych (CECOPI), poświęconym sytuacji po katastrofie. W spotkaniu weźmie udział również minister spraw wewnętrznych Fernando Grande-Marlaska – przekazała EFE. Populiści z VOX robią politykę na tragediiTragedia wpłynęła także na życie polityczne kraju. Według EFE niemal wszystkie partie, z wyjątkiem skrajnie prawicowej Vox, zawiesiły wydarzenia związane z kampanią przed wyborami parlamentarnymi. Populiści już wcześniej obwiniali rządzących o zaniedbania na kolei.Na czwartek zaplanowano ponadto 24-godzinny strajk maszynistów państwowego przewoźnika Renfe, zorganizowany przez związek zawodowy Semaf w proteście przeciwko opóźnieniom we wdrażaniu uzgodnionych rozwiązań dotyczących bezpieczeństwa na kolei. Czytaj także: Zamieszki po katastrofie kolejowej. Policja użyła gazu łzawiącego