Jest zawiadomienie do prokuratury. Fundacja #TeamLitewka poinformowała o złożeniu do prokuratury w Sosnowcu zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na jej szkodę. Audyt przeprowadzony po odwołaniu byłego prezesa zarządu ujawnił wątpliwości dotyczące rozliczeń finansowych, w tym przekazania co najmniej 370 tys. zł firmie doradczej i zamówienia gadżetów za ponad 414 tys. zł. Oświadczenie w tej sprawie przesłano mediom we wtorek, 27 października. Podpisał je Maciej Adamiec, przewodniczący Komitetu Rozwoju Fundacji #TeamLitewka, założonej przez tragicznie zmarłego posła Lewicy Łukasza Litewkę.Jak wynika z komunikatu, decyzja o zawiadomieniu organów ścigania została podjęta po analizie dokumentacji finansowej i organizacyjnej. Audyt przeprowadzono w związku ze zmianami we władzach fundacji, do których doszło po śmierci parlamentarzysty.Zawiadomienie przygotował profesjonalny pełnomocnik na podstawie zgromadzonych materiałów. Przedstawiciele organizacji nie ujawniają wszystkich szczegółów, powołując się na dobro postępowania.„Nie robimy tego po to, aby prowadzić kolejny konflikt. Robimy to dlatego, że pojawiły się okoliczności, których nie wolno nam przemilczeć” – podkreślono w oświadczeniu.Fundacja zaznacza, że nie przesądza o odpowiedzialności karnej żadnej osoby. Uważa jednak, że skala ujawnionych wątpliwości wymaga wyjaśnienia przez właściwe organy.Setki tysięcy złotychJednym z najważniejszych wątków audytu są rozliczenia z firmą Paweł Cyz Consulting. Jej właściciel, Paweł Cyz, współpracował wcześniej z fundacją, a następnie objął funkcję prezesa jej zarządu.Według obecnych władz organizacji przez 20 miesięcy odpłatnej współpracy na konto firmy przekazano co najmniej 370 tys. zł. Kwotę tę ustalono na podstawie dotychczasowej analizy obciążeń rachunków bankowych.Zastrzeżenia dotyczą przede wszystkim rzeczywistego zakresu świadczonych usług, sposobu ich realizacji oraz dokumentów potwierdzających zasadność poszczególnych rozliczeń.Fundacja podkreśla, że sam fakt pobierania wynagrodzenia nie świadczy o nieprawidłowościach. Chce jednak ustalić, jakie konkretnie zadania wykonywano na jej rzecz, jakie były efekty współpracy i czy poniesione koszty miały odpowiednie uzasadnienie.Wątpliwości obecnych władz budzi także sposób przedstawiania odpłatnej współpracy jako bezinteresownego zaangażowania w działalność charytatywną.Paweł Cyz pełni obecnie funkcję prezesa odrębnej Fundacji im. Łukasza Litewki, powołanej przez rodzinę zmarłego parlamentarzysty. Organizacja ta działa niezależnie od Fundacji #TeamLitewka.Czekolady po 50 złotychKolejnym obszarem budzącym zastrzeżenia są zamówienia związane z przygotowaniami do Zwierzogrania, czyli ogólnopolskiego przedsięwzięcia charytatywnego na rzecz zwierząt, którego pomysłodawcą był Łukasz Litewka.Według ustaleń przedstawionych przez fundację łączna wartość zamówionych gadżetów przekroczyła 414 tys. zł. Nie oznacza to jednak, że wszystkie należności zostały już uregulowane.Szczególną uwagę zwrócono na zamówienie tysiąca czekolad z logo organizacji i wydarzenia. Za jedną tabliczkę przewidziano zapłatę 50 zł, co oznacza, że łączna wartość zamówienia wynosiła 50 tys. zł.Obecne władze fundacji wskazują, że podobne produkty można było zamówić bezpośrednio od producenta po znacznie niższej cenie. Ich zdaniem rodzi to pytania o sposób wyboru dostawców i zasadność ponoszenia tak wysokich kosztów.Zastrzeżenia dotyczą również momentu realizacji zakupów. Jak wynika z oświadczenia, część pilnych zamówień składano lub realizowano w sytuacji, gdy było już wiadomo, że planowane wydarzenie nie odbędzie się w pierwotnie zakładanym terminie.Kosztowne przygotowania do imprezyDruga edycja Zwierzogrania miała zostać zorganizowana 14 czerwca 2026 roku. Ostatecznie organizatorzy poinformowali, że przedsięwzięcie nie może odbyć się tego dnia ze względu na sytuację po śmierci inicjatora oraz przedłużające się rozstrzygnięcia natury formalnej.Po rozpoczęciu porządkowania spraw fundacji w jej siedzibie miały nadal znajdować się liczne kartony z zamówionymi produktami. Według przedstawionych informacji wiele z nich pozostawało nierozpakowanych.Obecne władze chcą wyjaśnić, dlaczego nie ograniczono zamówień po pojawieniu się informacji o niemożności zorganizowania wydarzenia w zaplanowanym terminie oraz czy istniała możliwość zmiany warunków zawartych umów.Nie przedstawiono dotychczas publicznie pełnej dokumentacji, która pozwalałaby niezależnie ocenić wszystkie wskazane wydatki.Znikająca korespondencjaAudyt nie ograniczył się do kwestii finansowych. W oświadczeniu opisano również problemy dotyczące funkcjonowania organizacji, realizacji uchwał oraz nadzoru nad jej działalnością.Szczególne zaniepokojenie miały wzbudzić ustalenia dotyczące dokumentacji elektronicznej.Według obecnych władz fundacji analiza wykazała okoliczności wskazujące na usuwanie części służbowej korespondencji oraz przekazywanie dokumentów organizacji na prywatne adresy e-mail.Wątpliwości dotyczą także kompletności dokumentacji, sposobu jej przechowywania i dostępu do informacji niezbędnych do oceny wcześniejszego funkcjonowania organizacji.Brak części materiałów ma utrudniać odtworzenie przebiegu niektórych działań i ustalenie, w jaki sposób podejmowano decyzje. Zastrzeżenia dotyczą również realizacji zobowiązań wobec podopiecznych fundacji.Przedstawiciele organizacji zaznaczają, że opisane okoliczności wymagają dalszej analizy. Nie wskazują przy tym osób odpowiedzialnych za ewentualne nieprawidłowości.Fundacja deklaruje, że jej celem jest uporządkowanie spraw organizacji i wyjaśnienie, czy w przeszłości przestrzegano zasad właściwego zarządzania powierzonymi jej środkami.Pomagał ludziom i zwierzętomŁukasz Litewka był jednym z najbardziej rozpoznawalnych społeczników związanych z Sosnowcem. Jeszcze przed zdobyciem mandatu poselskiego organizował zbiórki charytatywne, pomagał osobom znajdującym się w trudnej sytuacji i angażował się w działania na rzecz zwierząt.Poseł Lewicy zginął 23 kwietnia 2026 roku w wypadku drogowym w Dąbrowie Górniczej. Jechał rowerem, kiedy doszło do zderzenia z samochodem osobowym. Miał 36 lat.Ogólnopolską rozpoznawalność przyniosła mu między innymi kampania przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku. Na swoich plakatach wyborczych umieścił wówczas zdjęcia psów czekających na adopcję wraz z informacjami umożliwiającymi kontakt ze schroniskiem.Po zakończeniu kampanii część banerów wykorzystano do ocieplenia schroniskowych boksów.Jednym z największych projektów Litewki było Zwierzogranie, pomyślane jako ogólnopolska akcja wspierająca schroniska, walkę z bezdomnością zwierząt oraz edukację na temat odpowiedzialnej opieki.Czytaj także: Nowa posłanka w trudnej roli. Zastąpi Łukasza Litewkę