Trump wściekły. Jak odebrać głosy politycznemu rywalowi? Według „New York Timesa” osoby związane z demokratką Mary Peltolą wpadły na nietypowy pomysł: szukały na Alasce ludzi nazywających się dokładnie tak jak republikański senator Dan Sullivan. Poszukiwania zakończyły się sukcesem. W listopadzie na karcie znajdzie się dwóch Danów Sullivanów. Donald Trump jest oburzony. Dan Sullivan jest republikańskim senatorem z Alaski i w listopadzie będzie walczył o kolejną kadencję. Problem w tym, że wyborcy zobaczą na karcie również... Dana Sullivana.Ten drugi to Dan J. Sullivan, emerytowany nauczyciel z niewielkiej wioski rybackiej na Alasce. Wiosną zgłosił swoją kandydaturę do Senatu jako kandydat niezależny.Jak ustalił „New York Times”, zbieżność nazwisk niekoniecznie jest przypadkowa.Szukali Dana Sullivana. I znaleźliWedług dziennika osoby związane z byłą kongresmenką i kandydatką Demokratów Mary Peltolą przez wiele miesięcy szukały sposobów na odebranie głosów republikańskiemu senatorowi.Latem ubiegłego roku jeden ze współpracowników Peltoli miał otrzymać dość nietypowe zadanie: znaleźć na Alasce jak najwięcej osób nazywających się Dan Sullivan.Ostatecznie udało się namówić do startu Dana J. Sullivana. „NYT”, powołując się na rozmowy, wiadomości tekstowe i dokumenty przygotowane na potrzeby potencjalnego pozwu, twierdzi, że osoby z otoczenia Peltoli współpracowały z ludźmi próbującymi przekonać imiennika senatora do kandydowania.Była szefowa sztabu Peltoli Elisa Rios powiedziała gazecie, że kandydatka nie uczestniczyła osobiście w operacji, ale „zdecydowanie o tym wiedziała”.Sztab Peltoli oraz Komitet Kampanii Demokratów do Senatu zaprzeczają, by brali udział w werbowaniu kandydatów mających odbierać głosy politycznym rywalom.Nie tylko drugi SullivanNa tym historia się nie kończy. Według ustaleń „New York Timesa” operacja miała być znacznie szersza.Na karcie wyborczej obok Peltoli i dwóch Sullivanów znajdzie się również mało znany kandydat Gerald Heikes. Dziennik twierdzi, że także on został namówiony do udziału w wyborach.W praktyce Peltola będzie jedyną kandydatką Partii Demokratycznej, podczas gdy głosy pozostałych wyborców mogą rozłożyć się między urzędującego republikańskiego senatora, jego imiennika i Heikesa.Trump: „FAŁSZYWY Dan Sullivan”Sprawą zainteresował się Donald Trump. Prezydent USA oskarżył Demokratów o oszustwo wyborcze i stwierdził, że Peltola nie powinna mieć prawa kandydować.Spór trafił już wcześniej do sądu. Sąd Najwyższy Alaski w czerwcu zezwolił na pozostawienie Dana J. Sullivana na liście kandydatów.Z kolei Departament Sprawiedliwości na polecenie Trumpa złożył wniosek, by w razie porażki republikańskiego senatora zablokować zatwierdzenie wyniku wyborów. Resort argumentuje, że wystawienie jego imiennika ma celowo wprowadzać wyborców w błąd.Wyścig na tradycyjnie republikańskiej Alasce jest w tym roku szczególnie istotny. Sondaże dają Peltoli realne szanse na zwycięstwo, a wynik głosowania może mieć znaczenie dla tego, która partia będzie kontrolowała Senat.Zobacz także: Były premier Ukrainy: Rosja będzie majstrować przy wyborach w Polsce