Planował to tygodniami. Niedoszły prezydent Brazylii Flavio Bolsonaro dotarł we wtorek do Miami, gdzie spotkał się ze swoim bratem Eduardo, który wspólnie z władzami USA zaplanował jego potajemny wyjazd z Brazylii – podał brazylijski dziennik „O Globo”, powołując się na źródła zbliżone do rodziny Bolsonaro. Według dziennika głównym organizatorem wyjazdu był Eduardo Bolsonaro, który od 2025 r. mieszka w USA. Wraz z Paulo Figueiredem, byłym prezenterem brazylijskiej telewizji Jovem Pan, miał on prowadzić rozmowy z przedstawicielami administracji prezydenta Donalda Trumpa na temat przyjęcia senatora w razie jego porażki wyborczej. Ciepłe powitanie w MiamiJak podał „O Globo”, Eduardo udał się we wtorek wraz z rodziną na Florydę, aby powitać brata. Według gazety Flavio Bolsonaro zamierza jeszcze w tym tygodniu opublikować nagranie, w którym wyjaśni powody opuszczenia Brazylii. Moment jego przylotu do Miami uchwyciły lokalne amerykańskie media.Argentyński urząd migracyjny potwierdził w środę, że Bolsonaro wraz z żoną i dwiema córkami przekroczył we wtorek granicę Brazylii z Argentyną. Według urzędu rodzina podróżowała z ważnymi dokumentami, a następnie wsiadła do prywatnego samolotu lecącego do miasta Guayaquil w Ekwadorze. Według „O Globo” pierwotnie planowana trasa ucieczki miała prowadzić przez Wenezuelę. Brazylijska policja federalna nie zdołała jednak potwierdzić pełnej trasy podróży senatora. Reuters podał również, że nie było jasne, na jakich zasadach Bolsonaro wjechał do Ekwadoru. Jak podał argentyński dziennik „La Nacion”, władze Argentyny zaprzeczają, by uczestniczyły w organizowaniu wyjazdu brazylijskiego senatora. Gazeta ustaliła jednak, że podczas odlotu prywatnego samolotu z argentyńskiego lotniska w Puerto Iguazu przebywał tam jeden z najbliższych doradców prezydenta Javiera Mileia, Santiago Caputo, co wywołało pytania o możliwy udział argentyńskich władz w operacji. W poniedziałek Bolsonaro zapewniał w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych, że nigdy nie zamierzał opuszczać kraju. Zapowiedział również oddanie paszportu i obronę przed działaniami wymiaru sprawiedliwości, które określił jako próbę zastraszenia. Zobacz także: Po wyborczej porażce uciekł do USA. Bolsonaro u brataSzereg zarzutów dla niedoszłego prezydentaW Brazylii senator jest objęty postępowaniami dotyczącymi m.in. podejrzeń o zagraniczne finansowanie kampanii wyborczej oraz pranie pieniędzy i przestępstwa podatkowe. Nie postawiono mu zarzutów. Sąd zakazał mu opuszczania kraju i nakazał oddanie paszportu, który we wtorek unieważniono, ponieważ polityk nie przekazał go w wyznaczonym terminie. Jak zauważył Reuters, senator utraci immunitet parlamentarny wraz z zakończeniem kadencji w lutym. Departament Stanu USA zapowiedział przyznanie wiz Flaviowi Bolsonaro i członkom jego rodziny. Trump oświadczył w środę, że zgodzi się na przyjazd senatora do USA. Wyjazd polityka może dodatkowo zaostrzyć stosunki między Waszyngtonem a Brasilią, ponieważ Lula oskarżał wcześniej amerykańskie władze o współpracę z rodziną Bolsonaro w celu przywrócenia jej do władzy – zauważył Reuters. Kto wygrał wybory w Brazylii?Flavio Bolsonaro przegrał niedzielną drugą turę wyborów prezydenckich z urzędującym prezydentem Luizem Inaciem Lulą da Silvą. Jest synem byłego prezydenta Brazylii Jaira Bolsonaro, skazanego na 27 lat i trzy miesiące więzienia za udział w próbie zamachu stanu po przegranych wyborach w 2022 r. Jego brat Eduardo, mieszkający w USA od ubiegłego roku, został zaocznie skazany w Brazylii na cztery lata więzienia za działania zmierzające do wywarcia przez administrację Trumpa presji na brazylijski wymiar sprawiedliwości.Zobacz też: Lula wygrywa wybory w Brazylii. Bolsonaro nie chce uznać wyników