„Nie ma kontroli nad importem”. – Nie ma kontroli nad importem tego czosnku. Jest konkurencyjny cenowo – supermarkety i dyskonty stawiają na cenę. Wygrywa ekonomia, a nie jakość – ocenia w rozmowie z TVP3 Kraków Mateusz Wcisło, plantator czosnku z Klimontowa koło Proszowic w Małopolsce.Zdaniem producentów klient może zaoszczędzić kilka złotych przy zakupie jednej główki czosnku, ale traci na jakości, smaku i wartościach odżywczych.– Jeżeli ja przygotowałbym czosnek do sprzedaży i trzymał go przez miesiąc, to by się popsuł i stracił wartość handlową. Tymczasem tyle czasu trwa import czosnku statkami z Chin. Strach się bać, co mu tam dają, żeby tak pięknie wyglądał w sklepach – przekonuje Grzegorz Płażek z zarządu Małopolskiej Izby Rolniczej.Interwencja w ministerstwieW sprawie czosnku Harnaś Krajowa Rada Izb Rolniczych, ale również Małopolska Izba Rolnicza, interweniowały w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi.– Pytaliśmy ministra rolnictwa, kto wydaje pozwolenie na import czosnku spoza Unii Europejskiej. W ramach Unii wymiana towarów jest naturalna, ale spoza Unii trzeba mieć odpowiednie zgody. Chcielibyśmy zobaczyć te wyliczenia. Czekamy już dwa miesiące i nie dostaliśmy żadnej odpowiedzi – podkreśla Płażek.Tymczasem krajowi producenci mają problem ze sprzedażą tegorocznych zbiorów. – Po trochu, po trochu może jakoś sprzedam. Moja produkcja nie jest duża, natomiast są rolnicy, którzy mają kilkanaście czy kilkadziesiąt hektarów czosnku i oni mają wielki problem – przyznaje Płażek.Małopolska zagłębiem czosnku HarnaśCzosnek Harnaś uprawia się głównie w Małopolsce, gdzie powstaje około 40 procent polskiej produkcji tego warzywa. Plantatorzy przekonują, że istnieje kilka cech pozwalających odróżnić polski czosnek od importowanego.– Harnaś charakteryzuje się łuską w kolorze od fioletowego przez różowy do szarego. W przypadku czosnku z Kazachstanu korzonek jest dużo większy niż w polskim i otoczony żółtym, słomkowym kolorem. Polski czosnek tego nie ma. Jest też twardszy i bardziej jędrny – wyjaśnia Wcisło.Czytaj także: „Podrabiana odzież, niebezpieczne zabawki”. Rekordowa kara dla AliExpress